Posty

Wyświetlam posty z etykietą Teatr Polskiego Radia

Chwila przed odlotem *

Obraz
  Słuchowisko „Niebo nad lotniskiem” po raz pierwszy można było usłyszeć na żywo z udziałem publiczności w sopockim Teatrze Atelier w czerwcu, podczas jubileuszowego XXV Festiwalu „Dwa Teatry” w ramach cyklu „Fala czasu”. Nagraną wówczas audycję odtworzono właśnie w paśmie Teatru Polskiego Radia. Mirosław Haniszewski, Łukasz Lewandowski i Krzysztof Szczepaniak. Fot. Piotr Podlewski Fabułę słuchowiska umieścił Ryszard Wójtowicz (a właściwie skrywająca się pod tym męskim pseudonimem Daria Sobik ) w przestrzeni terminala lotniczego, na którym spotykają się trzej nieznani sobie mężczyźni, którzy oczekują na opóźniony samolot do Palermo. Każdy z nich ma inny cel podróży: pierwszy leci, by oświadczyć się ukochanej, drugi – chce odpocząć, gdyż nie był na urlopie od blisko 900 dni, a trzeciemu jest w zasadzie wszystko jedno, dokąd i po co leci, bo dla niego najważniejsze jest, by lecieć, być w ciągłym ruchu, „pomiędzy początkiem i końcem podróży”. Ich przypadkowe spotkanie przeradza się w...

Zmarnowany potencjał *

Obraz
Nie ukrywam, że z ogromnym zainteresowaniem i głęboko skrywanym podziwem czytam teasery nowych spektakli, słuchowisk, wystaw. Najczęściej potem, po zapoznaniu się z opisywanym produktem, przeżywam rozczarowanie spowodowane kompletną nieprzystawalnością zapowiedzi do tego, co słyszę lub oglądam. Nie inaczej było w przypadku słuchowiska Teatru Polskiego Radia „Pierwszy piątek miesiąca” wyreżyserowanego na podstawie tekstu Marii Bruni przez Agatę Biziuk. Marcin Hycnar i Dominika Majewska. Fot. Krzysztof Świeżak Słuchowisko zapowiadano jako „ komediodramat o Polsce, która zachłysnęła się obietnicą wolności i o ludziach próbujących wywalczyć jej trochę dla siebie”. Miał być soczysty humor, krytyka lokalnych absurdów, dramaty ludzkie w realiach transformacji ustrojowej… Miał to być także traktat o potrzebie dzielenia się problemami z prowadzącą nocną audycję w Radiu Beskidy, co ma zastąpić spowiedź w konfesjonale (stąd pewnie tytuł odwołujący się do formy kultu Serca Pana Jezusa w Kościel...

Dzieci jak dorośli *

Obraz
Słuchowisko „Długa podróż dnia ku drzemce” Krysi Bednarek w reżyserii Darii Kopiec otworzyło nowy sezon w Teatrze Polskiego, sezon wyjątkowy, bo pierwszy pod nową dyrekcją Julii Mark. Premiera odbyła się 12 września na antenie radiowej Jedynki, a tydzień później zostało zaprezentowane na Teatralnej Scenie Trójki. Katarzyna Dąbrowska i Ewa Konstancja Bułhak. Fot. Cezary Piwowarski Już samo nazwisko autorki, która za tekst „O człowieku co wlazł do morza (i chyba nie wylezie)” otrzymała drugie wyróżnienie w I edycji konkursu dramaturgicznego Narracje Nieobecne ogłoszonego przez Redakcję Teatru Telewizji, zapowiadało, że będzie to nowatorska inauguracja sezonu. A jeśli dodać do tego skojarzenie tytułu ze sztuką amerykańskiego dramatopisarza Eugene'a O'Neilla „Zmierzch długiego dnia” (w oryginale: „Long Day's Journey into Night”), to oczekiwania słuchaczy były niemałe. Fabuła słuchowiska przenosi słuchaczy w świat przedszkola. Są oni świadkami codziennych, banalnych sy...

Połączone łańcuchem traum *

Obraz
Wikipedia określa traumę transgeneracyjną zwaną też międzypokoleniową jako „zjawisko polegające na nieświadomym przekazywaniu skutków ciężkich, nieprzepracowanych doświadczeń traumatycznych (np. wojen, represji, strat) z pokolenia na pokolenie”. Od lewej: Grażyna Barszczewska, Ewa Konstancja Bułhak, Sara Lityńska. Fot. Piotr Podlewski/Polskie Radio To definicja zbieżna z tą, którą podaje jedna z bohaterek słuchowiska „Nasze końce świata” napisanego i wyreżyserowanego przez Agatę Biziuk , które miało swoją prapremierę na żywo w sopockim Teatrze Atelier im. Agnieszki Osieckiej podczas tegorocznego XXV Festiwalu Teatru Polskiego Radia i Teatru Telewizji Polskiej „Dwa Teatry”. 1 sierpnia Program Trzeci Polskiego Radia wyemitował ją w paśmie Teatralnej Sceny Trójki . Zjawisko traumy generacyjnej przedstawia Agata Biziuk na przykładzie trzech bohaterek: babci Ireny, która przybywa na rozmowę z córką Katarzyną i wnuczką Marią z zaświatów. Punktem wyjścia są pretensje zgłaszane przez najmłodsz...

Podwójne życie matki Polki *

Obraz
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska znana jest przede wszystkim ze swojej twórczości poetyckiej, dzięki której zyskała przydomki „polska Safona” i „poetka miłości”. Zdecydowanie mniej znana jest jej twórczość dramatopisarska. Paweł Krucz, Anna Cieślak, Adam Woronowicz i Dorota Bzdyla. Fot. Radio dla Ciebie Poza „Babą-Dziwo” praktycznie żadna z jej sztuk znacząco nie zagościła w repertuarze polskich teatrów. Tymczasem Polskie Radio dla Ciebie sięgnęło po jej dramat, powstały prawdopodobnie około 1939 r. (próżno szukać go w ogólnie dostępnych spisach dzieł autorki), który do tej pory nie doczekał się wystawienia. Mowa o „Gąsiornicy”, która prapremierowo zagościła na antenie RDC w grudniu ubiegłego roku. Adaptacji dzieła podjęła się Aleksandra Głogowska , która również słuchowisko wyreżyserowała. W tekście Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej można się doszukać pewnych analogii do „małżeńskich” utworów Aleksandra Fredry i Gabrieli Zapolskiej, takich jak choćby „Mąż i żona”, „Ich czworo” czy „Żabusi”, ...

Koniec świata na gdyńskim Pekinie *

Obraz
W konkursowej szesnastce słuchowisk radiowych ocenianych przez jury tegorocznego Festiwalu Dwa Teatry w Sopocie można znaleźć przynajmniej trzy słuchowiska zasługujące w równym, jeśli nie większym, stopniu na Grand Prix niż nagrodzony „Potop” Salci Hałas w reżyserii Magdaleny Małeckiej-Wippich. Maria Maj i Anna Seniuk. Fot. Piotr Podlewski Jeśli ktoś nie czytał „Potopu” – jak chce wydawca – brawurowo napisanego prozą przez Salcię Hałas poematu przewlekłego o końcu świata, to śpieszę z informacją, że akcja tego utworu zaadaptowanego na słuchowisko i wyreżyserowanego przez Magdalenę Małecką-Wippich toczy się na gdyńskim osiedlu Pekin, przeznaczonym do rewitalizacji. Jakże inny to obraz tego miasta zrodzonego z marzeń i morza, w którym wedle publikowanych kilka lat temu badań żyją najszczęśliwsi Polacy. Tymczasem Pekin to takie rodzime fawele, pełne dobudówek, gołębników, zaniedbane przez włodarzy miasta (zapewne z powodu niejasnego statusu właścicielskiego), zalewane co rusz różnymi (ś)c...

Krótki jest żywot ćmy *

Obraz
  Daria Kopiec zrealizowała we współpracy z reżyserem dźwięku Andrzejem Brzoską i twórczynią muzyki Barbarą Michalec bodaj najbardziej depresyjne słuchowisko, jakiego w tym sezonie można było posłuchać w Teatrze Polskiego Radia. I trudno się dziwić, skoro na warsztat wzięła dramat Radosława Paczochy „Ćma”, którego bohaterką jest Stanisława Przybyszewska. Fot. Teatr Polskiego Radia Radosław Paczocha w tym dramacie wydobywa z niepamięci postać jednej z najbardziej oryginalnych twórczyń początków XX stulecia, dziś praktycznie zapomnianej (nie istnieje nawet jej grób, choć bynajmniej nie zmarła – w wieku niespełna 34 lat – jako anonimowa emigrantka na obczyźnie, lecz jako obywatelka Wolnego Miasta Gdańska). Pamięć o Stanisławie Przybyszewskiej wskrzesił na krótko w latach 70. i 80. ubiegłego wieku Andrzej Wajda, wystawiając na deskach stołecznego Teatru Powszechnego jej dramat „Sprawa Dantona”, a potem realizując oparty na tej samej podstawie film „Danton” z międzynarodową obsadą i za...

Baśń o Peryklesie, co miał wielkie szczęście *

Obraz
  Katarzyna Łęcka, jedna z najbardziej twórczych reżyserek Teatru Polskiego Radia, znowu sięgnęła po twórczość Williama Szekspira. Po lutowej premierze „Koriolana” na antenie radiowej Jedynki, dostępnej potem na platformach streamingowych, Łęcka wyreżyserowała „Peryklesa, księcia Tyru” w tłumaczeniu Antoniego Libery. Michał Breitenwald i Łukasz Borkowski. Fot. Piotr Podlewski Pochodząca z początku XVII wieku sztuka, określana niekiedy jako komedia, nie odbiega zasadniczo stylistycznie i kompozycyjnie od większości utworów Szekspira, choć istnieją domniemania, iż prologi i dwa pierwsze akty napisał George Wilkins, z zawodu karczmarz, z doskoku dramaturg i pamflecista obdarzony zdecydowanie mniejszym talentem literackim niż autor „Hamleta”. Na tę dwoistość dramaturgiczną „Peryklesa, księcia Tyru” wskazuje – zdaniem badaczy – chaotyczny styl opowieści. To, co wskazuje na przeważający wkład Szekspira w finalny efekt dzieła, to niezmiernie rozbudowana akcja z wieloma zwrotami oraz mnog...

Adam i Ewa w metrze, czyli jak się robi słuchowisko *

Obraz
To było wyjątkowe wydarzenie dla miłośników radia, a szczególnie jego teatru: w Noc Muzeów (16 maja 2026 r.) nie tylko otwarto dla nich radiowe studia, ale także stworzono możliwość podglądania, jak tworzy się słuchowisko radiowe „na żywo”. Wybór organizatorów padł na sztukę Antoniego Ferencego (syna Adama) „Upadek pierwszych ludzi” w reżyserii Tadeusza Kabicza. Tadeusz Kabicz, Mateusz Damięcki, Sławomir Orzechowski i Karolina Gruszka. Fot. Cezary Piwowarski Sztuka, która kilkanaście lat temu trafiła do finału Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej, a swoją prapremierę miała w toruńskim Teatrze im. Horzycy, nawiązuje do biblijnej opowieści o Adamie i Ewie, pierwszych ludziach i rodzicach całej ludzkości. Antoni Ferency przenosi ich raj w czasy nam współczesne — do warszawskiego metra. Pracuje w nim jako konserwator Człowiek ( Mateusz Damięcki ), którego nadzoruje Zwierzchnik ( Sławomir Orzechowski ). Ponieważ mężczyzna nie radzi sobie najlepiej, otrzymuje do pomocy Kobietę ( Karolina Grusz...

W polskim przedpiekle *

Obraz
Swego czasu popularny był dowcip o Polakach przebywających w piekle: nikt nie musiał ich pilnować, bowiem przy próbie ucieczki zostaliby wciągnięci z powrotem przez towarzyszy niedoli. Tekst Pawła Demirskiego „Był sobie Polak Polak Polak i Diabeł”, transmitowany na żywo z warszawskiego Teatr Studio w ramach obchodów stulecia radiowej Jedynki, przywołuje skojarzenia z tym dowcipem. I choć powstał ponad dekadę temu, jego aktualność ani na jotę nie uległa osłabieniu. Zdjęcie z próby: Klarysa Marczak/Polskie Radio Paweł Demirski lokuje swoich bohaterów w miejscu dość specyficznym i nie do końca określonym. Przypomina ono czyściec, gdzie dusze zmarłych oczekują na otwarcie jednego z miejsc wiecznego przebywania — oczywiście z nadzieją na trafienie do nieba. Galeria postaci stanowi dość reprezentatywną dla polskiego społeczeństwa gromadkę. Jest generał Jaruzelski, biskup zamieszany w aferę pedofilską, staruszka pamiętająca wojnę, Gwiazdka — celebrytka, Dresiarz, Chłopiec — eu...

Z radiem w roli głównej*

Obraz
Radiowa Jedynka obchodziła w sobotę, 18 kwietnia 2026 roku, stulecie istnienia i nadawania. Z tej okazji Teatr Polskiego Radia przygotował rocznicowe słuchowisko, napisane specjalnie na zamówienie tej stacji przez Martynę Wawrzyniak i wyreżyserowane przez Julię Mark, pod tytułem „Jazda”. Justyna Wasilewska, Filip Zaręba i Krzysztof Satała. Fot. Cezary Piwowarski Każdy, kto zna dokonania radiowego teatru i generalnie Jedynki, przypominane zresztą na antenie w dniu jubileuszu, musi zachodzić w głowę, czemu szefowie stacji zgodzili się na przyjęcie tak kiepskiego prezentu, jakim jest przede wszystkim tekst Martyny Wawrzyniak. Główną bohaterką jest kobieta ( Justyna Wasilewska ) w wieku około 40 lat, która samochodem wraca nocą do domu z warsztatów liderowania. Podczas jazdy rozmawia sama ze sobą: najpierw mówi o tym, co widzi po drodze, wspomina swoje początki za kółkiem, a potem rozpoczyna się jej strumień świadomości — galopada myśli, pseudopsychologiczno-filozoficzny bełko...

Paula mała mamie powiedziała... * (wersja autorska)

Obraz
Dość często zdarza się, że jedno rzucone, nie w pełni potwierdzone, podejrzenie burzy zawodowy i życiowy dorobek skarżonego. Taką sytuację przedstawia kataloński dramaturg Joseph Maria Miró w sztuce „Prawo Archimedesa”, na podstawie której Jarosław Tumidajski zrealizował słuchowisko dla Teatru Polskiego Radia (premiera: 11 kwietnia 2026 r.).  Jędrzej Hycnar i Katarzyna Dąbrowska. Fot. Krzysztof Świeżak Oto Paula, jedna z dziewczynek uczę s zczających na zajęcia pływania prowadzone przez Roberta powiedziała swojej matce, że widziała (a może tylko jej się zdawało), jak tenże instruktor pocałował płaczącego, bojącego się wejś ć do basenu bez motylków Aleksa. Ta z kolei na zamkniętej grupie popularnego portalu społecznościowego rozpowszechnia tę informację wśród rodziców dzieci biorących udział w kursie pływania. Robert z miejsca staje się podejrzanym o pedofilię i ofiarą nagonki, a w finale linczu, pozbawionym możliwości wyjaśnienia sytuacji, obrony własnego dobrego imienia. Tej...

Śmierć i wniebowzięcie Hanusi *

Obraz
W Wielką Sobotę Teatr Polskiego Radia zaprosił na premierę słuchowiska „Hanusia” Gerharta Hauptmanna (w przekładzie Marii Konopnickiej), wpisując się tym samym w atmosferę Świąt Wielkiej Nocy, tym bardziej że w oryginale tytułu sztuki znajduje się słowo „wniebowzięcie”. Adaptacji dramatu dokonała i słuchowisko wyreżyserowała Magdalena Małecka-Wippich. W pierwszym rzędzie: Krzysztof Szczepaniak, Sara Lityńska, Łukasz Lewandowski. Fot. Krzysztof Świeżak Napisana w 1893 roku „Hanusia” jest wyjątkową sztuką w dramaturgicznym dorobku niemieckiego autora, laureata Nagrody Nobla, urodzonego w dzisiejszym Szczawnie-Zdroju, a zmarłego w Jagniątkowie, będącym obecnie dzielnicą Jeleniej Góry. Hauptmann jest bowiem uważany za przedstawiciela nurtu naturalistycznego w teatrze światowym. W swoich dramatach przedstawiał obraz nizin społecznych: ich biedę, wyzysk i niesprawiedliwe traktowanie ze strony wyżej stojących w strukturze klasowej warstw społeczeństwa. Co prawda akcja „Hanusi” d...

Ofiara skazana *

Obraz
Tragedia „Beatrix Cenci”, napisana przez Juliusza Słowackiego w 1840 roku, ukazała się dopiero w jego „Pismach pośmiertnych” ćwierć wieku później. Nigdy nie dorównała popularnością dramatom „Kordian” czy „Balladyna”, choć nie ustępuje im pod względem emocji i dramatyzmu. Przy tym nad wyraz mocno rezonuje ze współczesną rzeczywistością, czego dowodzi adaptacja sztuki dokonana i wyreżyserowana w Teatrze Polskiego Radia przez Aleksandrę Bielewicz. Monika Obara, Mirosław Zbrojewicz, Jowita Kropiewnicka i Andrzej Szeremeta. Fot. Cezary Piwowarski Opowieść o tytułowej bohaterce zaczerpnął Juliusz Słowacki prawdopodobnie z „Kronik włoskich”, gdzie opisano autentyczną historię XVI-wiecznej arystokratki, która wraz z matką, a potem macochą i bratem przez lata doświadczała przemocy fizycznej, psychicznej i seksualnej ze strony ojca, Francesca. Miarka się przebrała po najbardziej dramatycznym wydarzeniu dokonanym przez ojca na córce, po którym macocha ofiary, Lucrezia ( Monika Obara )...

Niezbyt udana podróż *

Obraz
  Coraz częściej opisy anonsujące konkretne przedsięwzięcie artystyczne – czy to teatralne, filmowe, czy telewizyjne – brzmią zdecydowanie ciekawiej niż samo dzieło, o którym traktują. Tak jest również w przypadku słuchowiska Teatru Polskiego Radia „Żeby się coś działo” Marty Szlasy – Rokickiej, która zaadaptowała tekst na potrzeby radia wspólnie z Adamem Wojtyszką, który całość wyreżyserował. Sara Lityńska, Justyna Kowalska, Krzysztof Szczepaniak, Olga Sarzyńska. Fot. Cezary Piwowarski Na stronie internetowej i facebookowym profilu Teatru Polskiego Radia czytamy następujący opis: „Żeby się coś działo” to podróż do wnętrza psychiki współczesnej kobiety, która próbuje odnaleźć się w chaotycznym świecie randek, romansów i nieuporządkowanego stylu życia. Ten mocno neurotyczny krajobraz niepozbawiony jest dowcipnych diagnoz społecznych i refleksji. Jak więc nie słuchać? Tym bardziej że słuchowisko ma jeszcze rozwinięcie tytułu: „czyli dramat o seksie, dopaminie i o tym, że...