Posty

Wyświetlam posty z etykietą Teatr Polskiego Radia

Ofiara skazana *

Obraz
Tragedia „Beatrix Cenci”, napisana przez Juliusza Słowackiego w 1840 roku, ukazała się dopiero w jego „Pismach pośmiertnych” ćwierć wieku później. Nigdy nie dorównała popularnością dramatom „Kordian” czy „Balladyna”, choć nie ustępuje im pod względem emocji i dramatyzmu. Przy tym nad wyraz mocno rezonuje ze współczesną rzeczywistością, czego dowodzi adaptacja sztuki dokonana i wyreżyserowana w Teatrze Polskiego Radia przez Aleksandrę Bielewicz. Monika Obara, Mirosław Zbrojewicz, Jowita Kropiewnicka i Andrzej Szeremeta. Fot. Cezary Piwowarski Opowieść o tytułowej bohaterce zaczerpnął Juliusz Słowacki prawdopodobnie z „Kronik włoskich”, gdzie opisano autentyczną historię XVI-wiecznej arystokratki, która wraz z matką, a potem macochą i bratem przez lata doświadczała przemocy fizycznej, psychicznej i seksualnej ze strony ojca, Francesca. Miarka się przebrała po najbardziej dramatycznym wydarzeniu dokonanym przez ojca na córce, po którym macocha ofiary, Lucrezia ( Monika Obara )...

Niezbyt udana podróż *

Obraz
  Coraz częściej opisy anonsujące konkretne przedsięwzięcie artystyczne – czy to teatralne, filmowe, czy telewizyjne – brzmią zdecydowanie ciekawiej niż samo dzieło, o którym traktują. Tak jest również w przypadku słuchowiska Teatru Polskiego Radia „Żeby się coś działo” Marty Szlasy – Rokickiej, która zaadaptowała tekst na potrzeby radia wspólnie z Adamem Wojtyszką, który całość wyreżyserował. Sara Lityńska, Justyna Kowalska, Krzysztof Szczepaniak, Olga Sarzyńska. Fot. Cezary Piwowarski Na stronie internetowej i facebookowym profilu Teatru Polskiego Radia czytamy następujący opis: „Żeby się coś działo” to podróż do wnętrza psychiki współczesnej kobiety, która próbuje odnaleźć się w chaotycznym świecie randek, romansów i nieuporządkowanego stylu życia. Ten mocno neurotyczny krajobraz niepozbawiony jest dowcipnych diagnoz społecznych i refleksji. Jak więc nie słuchać? Tym bardziej że słuchowisko ma jeszcze rozwinięcie tytułu: „czyli dramat o seksie, dopaminie i o tym, że...

Kiedyś to byli ojcowie! *

Obraz
Krytyk teatralny, Wiesław Kowalski, napisał niedawno o Arturze Pałydze, że to „dramatopisarz od spraw, których nie potrafimy powiedzieć głośno”, a na dodatek „potrafi opisywać nasze nieopowiedziane sprawy takim językiem, który potrafi nas ruszyć z miejsca”. Trudno nie zgodzić się z tą opinią, słuchając najnowszej premiery Teatru Polskiego Radia, którą było słuchowisko według dramatu Pałygi „Ojcze nasz” w adaptacji i reżyserii Tadeusza Kabicza. Na pierwszym planie (od lewej): Mateusz Rusin (Franuś) i Arkadiusz Brykalski (Ojciec). Fot. Cezary Piwowarski W tym dramacie Artur Pałyga porusza problem ojcostwa, a w szerszym aspekcie patriarchatu, który przez wiele lat był (a może wciąż jest) dominującym schematem funkcjonowania mężczyzn w społeczeństwie i rodzinie. Głównym bohaterem jest tutaj niejaki Władysław, wojskowy, który dzierży władzę nie tylko w jednostce, ale i w rodzinie. Twardą ręką wychowuje swoje dzieci, w tym wrażliwego Franusia, którego dialog ze zmarłym ojcem stanowi oś dr...

Od bohatera do zdrajcy *

Obraz
Datowana na 1607 rok tragedia "Koriolan" Williama Szekspira nie należy do najczęściej wystawianych tekstów dramatycznych. W Polsce pojawia się rzadko — ostatnio realizował ją Stanisław Chludziński w Teatrze Nowym w Poznaniu, a niebawem swoją premierę przygotuje Jadwiga Klata w Krakowie. W przeszłości po dramat sięgali m.in. Leon Schiller, Władysław Krzemiński czy Adam Hanuszkiewicz. Najnowszą radiową realizację " Koriolana " przygotowała Katarzyna Łęcka w Teatrze Polskiego Radia. Mariusz Bonaszewski, Robert Jarociński i Grażyna Barszczewska. Fot. Piotr Podlewski Reżyserka, będąca jednocześnie adaptatorką tragedii, skupiła się na przesłaniu politycznym i charakterologicznym, w dużym stopniu determinującym skomplikowane losy Kajusa Marcjusza — bohaterskiego generała rzymskiego, który za zasługi dla Rzymu otrzymał przydomek Koriolan, co można przetłumaczyć jako zwycięski obrońca Korioli. Matka (kolejna znakomita radiowa kreacja Grażyny Barszczewskiej ) nama...

Z Mickiewiczem w szafie *

Obraz
Nominowana w 2021 roku do Paszportów „Polityki” powieść „Wypiór” Grzegorza Uzdańskiego doczekała się już kilku realizacji teatralnych, między innymi w warszawskiej Syrenie (reż. Jacek Jabrzyk) oraz w Teatrze IMKA (reż. Paweł Świątek). Teraz zaś „Wypiór” rozpoczął 2026 rok w Teatrze Polskiego Radia. Adaptacji fragmentów powieści dokonała Iwona Rusek, a słuchowisko wyreżyserowała Magdalena Małecka-Wippich. Mateusz Rusin i Karolina Charkiewicz. Fot. Piotr Podlewski Rzecz dzieje się współcześnie (choć nie bez pewnych odniesień do zamierzchłej przeszłości, jak choćby transport paropływem kapitana Merceau trumny ze zwłokami Mickiewicza ze Stambułu do Paryża), w centrum wielkiego miasta, gdzie w wynajmowanym od stryja kobiety mieszkaniu żyje para trzydziestolatków. Marta pracuje właśnie nad pierwszą powieścią, a Łukasz marzy o poetyckim debiucie. Ich związek (o zgrozo, partnerski!) zda się przeżywać pewien kryzys. A na dodatek mieszkanie w pobliżu Placu Zbawiciela dzielą z przei...

Pandemia jak morze *

Obraz
Najnowsza premiera Teatru Polskiego Radia, słuchowisko „O człowieku, co wlazł do morza (i chyba nie wylezie)” Krysi Bednarek w reżyserii Jarosława Tumidajskiego, jest pokłosiem I edycji konkursu ogłoszonego przez Teatr Telewizji pod hasłem „Narracje Nieobecne” , którego motywem przewodnim była pandemia COVID-19. Ewa Konstancja Bułhak i Sara Lityńska. Fot. Cezary Piwowarski Jury, przyznając autorce drugie wyróżnienie, zaznaczyło w werdykcie, iż doceniło jej „dostrzeżenie destrukcyjnego wpływu pandemii na młode pokolenie”, a ponadto podkreśliło jej „wyobraźnię, językową sprawność i oryginalną konstrukcję świata”. I rzeczywiście, wszystkie te elementy w sztuce Krysi Bednarek można odnaleźć, choć nie jest to zadanie łatwe, ponieważ autorka tworzy świat nieco odrealniony, momentami dziwny – choć można się zastanowić, czy rzeczywistość okresu pandemii, gdy ludzie mieli ograniczony lub całkowicie niemożliwy kontakt ze sobą, nie wydaje się właśnie taka: niecodzienna, dziwna. Już sa...

Miłość silniejsza niż śmierć *

Obraz
Barbara Radziwiłłówna zaistniała w masowej wyobraźni Polaków, stając się poniekąd ikoną popkultury, na początku lat 80. ubiegłego wieku, dzięki serialowi „Królowa Bona” i filmowi „Epitafium dla Barbary Radziwiłłówny” z rolą uroczej Anny Dymnej. Słuchowisko Iwony Rusek „Spadła gwiazda mej pani”, wyreżyserowane dla radiowej Dwójki przez Dariusza Błaszczyka, z pewnością nie będzie miało takiej „siły rażenia”, ale warto poświęcić chwilę i odnaleźć je w zasobach internetowych Polskiego Radia, bo zaiste warto. Martyna Byczkowska i Józef Pawłowski. Fot. Krzysztof Świeżak/Polskie Radio Nieprzypadkowo Program Drugi Polskiego Radia zaplanował emisję na 7 grudnia – tego dnia przypadała 475. rocznica koronacji wielkiej księżnej litewskiej, drugiej żony króla Zygmunta Augusta, na królową Polski. Dzień wcześniej mijała 505. rocznica jej urodzin. Akcja słuchowiska Iwony Rusek rozpoczyna się właśnie 7 grudnia 1550 roku, tuż po zakończeniu uroczystości koronacji. Zygmunt August znajduje...

"Warszawianka" znów na czasie *

Obraz
29 listopada 1925 roku Polskie Radio wyemitowało słuchowisko zrealizowane na podstawie sztuki Stanisława Wyspiańskiego z 1898 roku „Warszawianka”. Wyreżyserował je Alojzy Kaszyn, który wcielił się również w rolę Chłopickiego. Słuchowisko to zapoczątkowało działalność Teatru Polskiego Radia. Dokładnie 100 lat później, ze studia im. Agnieszki Osieckiej, radio nadało bezpośrednią transmisję — dostępną obecnie na stronie internetowej PR — „Warszawianki” w nowej adaptacji i reżyserii Mariusza Malca.   Scena zbiorowa. Fot. Cezary Piwowarski W sztuce tej Stanisław Wyspiański nawiązuje do powstania listopadowego, a dokładniej do bitwy o Olszynkę Grochowską, która rozegrała się w lutym 1831 roku. W sztabie generała Józefa Chłopickiego (w tej realizacji w tę postać wciela się Krzysztof Wakuliński), stacjonującego w pałacyku Wierzbickich na współczesnej warszawskiej Pradze-Południe, zgromadzili się zatroskani losem powstania i ojczyzny przedstawiciele szlachty: oprócz Chłopickieg...

Życie z piętnem inności *

Obraz
O książce Elizy Kąckiej "Wczoraj byłaś zła na zielono " zrobiło się naprawdę głośno po przyznaniu jej Nagrody Literackiej „Nike” – zarówno w plebiscycie czytelników, jak i w głosowaniu jury. Wcześniej zainteresowanie tym zbiorem esejów wykazała Anna Augustynowicz, wystawiając na jego podstawie przedstawienie w stołecznym Teatrze Dramatycznym. Teraz Tomasz Cyz zrealizował słuchowisko dla Teatru Polskiego Radia. Magdalena Czerwińska i Weronika Humaj. Fot. Cezary Piwowarski   Wydawało się, że skondensowanie prawie 300-stronicowej książki do zaledwie półgodzinnej audycji jest zadaniem niemal niemożliwym, a w każdym razie – obarczonym ryzykiem wypaczenia jej zasadniczego przesłania. Okazuje się jednak, że obawy te są płonne. Być może dlatego, że adaptacji " Wczoraj byłaś zła na zielono" dokonali wspólnie Eliza Kącka i doświadczony reżyser Tomasz Cyz . Bohaterkami autobiograficznej opowieści są matka i córka: pani Eliza i Ruda. Kiedy ta druga pojawia się na ś...

Przepraszam, to jest napad *

Obraz
Teatr Polskiego Radia (TPR) zakończył prezentację tryptyku „Fala uczuć” , składającego się z jednoaktówek napisanych specjalnie dla TPR przez znakomitych współczesnych dramaturgów polskich, a zaprezentowanych na żywo na Scenie Kameralnej gdańskiego Teatru Wybrzeże podczas Festiwalu „Dwa Teatry – Sopot 2025” . Po „Wyborze” Artura Pałygi i „Każdy człowiek jest wymyślony” Małgorzaty Sikorskiej-Miszczuk wyemitowano sztukę Magdaleny Drab „Uprzejmie napadam” w reżyserii Julii Mark . Antoni Pawlicki i Agnieszka Więdłocha. Fot. Sebastian Gołos Dramat Magdaleny Drab, inspirowany prawdziwymi wydarzeniami, które miały miejsce w latach 90. XX wieku w Radomiu, odróżnia się od dwóch poprzednich utworów z cyklu charakterem i nastrojem. To komedia kryminalna lub – jak kto woli – czarna komedia. Mamy tu nocne włamanie do mieszkania, związanie kobiety, plądrowanie pomieszczenia w poszukiwaniu łupów i ich zabór. Jednak nie sensacyjna intryga wydaje się tutaj najistotniejsza. Kluczowe jest ...

Królowa Bona z ósmego piętra *

Obraz
Święto Zmarłych wydaje się właściwym terminem na premierę sztuki skłaniającej do zadumy nad sprawami istotnymi i smutnymi. Niekoniecznie o ludziach, którzy odeszli, lecz o tych, którzy są z nami – a jakby ich nie było. Tak jest w słuchowisku Darii Sobik "Nie jestem jakaś chora" , wyreżyserowanym przez Agatę Biziuk w Teatrze Polskiego Radia . Weronika Humaj, Dominik Mironiuk, Anna Mierzwa, Agata Biziuk i Daria Sobik. Fot. Piotr Podlewski Maria mieszka z rodziną na ósmym piętrze jednego z typowych bloków na polskim osiedlu. Nie jest to łatwa koegzystencja, ponieważ starsza pani uważa się za… królową Bonę. Każe się do siebie zwracać pełną tytulaturą: Bona Dei gratia regina Poloniae, magna dux Lithuaniae, Barique princeps Rossani . Jak prawdziwa monarchini wydaje dekrety – na przykład o ochronie kwiatów. Najbliższych: córkę i wnuczkę, traktuje jak dziewki służebne i uskarża się na ich niewłaściwe zachowanie. Podejmuje także próbę wyskoczenia przez balkon, ponieważ c...

Przychodzi ekskochanka do lekarza i krzyczy *

Obraz
Teatr Polskiego Radia (TPR) konsekwentnie, niejako w ramach reminiscencji z tegorocznego Festiwalu „Dwa Teatry” Sopot 2025, prezentuje na antenie teksty dramatyczne stworzone na zamówienie TPR przez współczesnych dramaturgów i przedstawione w konwencji słuchowiska na żywo podczas imprezy festiwalowej. Po „Wyborze” Artura Pałygi w pierwszą sobotę października nadano słuchowisko „Każdy człowiek jest wymyślony” Małgorzaty Sikorskiej – Miszczuk wyreżyserowane przez Katarzynę Łęcką. Bartosz Opania i Grażyna Wolszczak. Fot. Sebastian Gołos Podobnie jak wspomniany „Wybór” (też w reżyserii Łęckiej), tak i to słuchowisko miało swoją festiwalową prapremierę na Scenie Kameralnej Teatru Wybrzeże w Sopocie. Wszystkie składają się na cykl „Fala uczuć”, a łączy kameralny charakter, dwuosobowa obsada i spotkanie bohaterów w jakimś przełomowym dla nich momencie. W sztuce Małgorzaty Sikorskiej – Miszczuk tym momentem jest choroba bohaterki. Ida zaniepokojona pewnymi objawami zgłasza się do lek...

Gilów dwóch i wiele innych postaci *

Obraz
Komedia hiszpańskiego dramaturga żyjącego na przełomie XVI i XVII wieku, Tirsa de Moliny, „Zielony Gil” w tłumaczeniu Juliana Tuwima cieszył się ogromnym powodzeniem w polskich teatrach w latach 60. i 70. minionego wieku. W bieżącym stuleciu wystawiono go zaledwie dwukrotnie: w Bielsku – Białej i Zielonej Górze. Teraz sięgnął po niego Tadeusz Kabicz, świeżo po sukcesie telewizyjnego „Tartuffe’a” i wyreżyserował go w Teatrze Polskiego Radia. Podczas nagrania słuchowiska. Fot. Cezary Piwowarski/Polskie Radio Realizacja sztuki, której główną osią są perypetie typu qui pro quo - a takim jest „Zielny Gil” - w radiu, gdzie trudno pokazać odgrywające niebagatelną rolę przebieranki kobiety za mężczyznę jest zadaniem dość karkołomnym, a nawet ryzykownym. Bo przecież jest tak: Donia Diana poznaje na moście Anzures w Valladolid pięknego młodzieńca don Martina de Ortegę. Młodzi przypadają sobie do serca, a don Martin obiecuje dziewczynie, że ją poślubi. Tymczasem jego ojciec, don Andres jest prz...

Żebranie o miłość *

Obraz
Główny motyw i źródło dramatu bohaterki tego słuchowiska zawarte jest już w jego tytule. „Miłooościii” Tomasza Mana to krzyk bezsilności bohaterki wobec uczuciowej oschłości partnera, wołanie o miłość. Od lewej: Tomasz Man, Andrzej Brzoska, Kamilla Baar, Dawid Ogrodnik. Fot. Tomasz Man Dwójka bohaterów, ona i on, nie padają w audycji ich imiona. On studiuje w wielkim mieście, mieszka w akademiku, właśnie przyjechał do niej w odwiedziny do niewielkiego miasta, skąd mieli wyjechać, by żyć w jakiejś metropolii. Są razem już pięć lat. Niestety, rok temu stracili swoją nienarodzoną córeczkę. Ona nie potrafi pokonać traumy z tym związanej, wciąż słyszy płacz dziecka, czyta mu książeczki. Szuka w nim oparcia, choć przeczuwa, że on od niej odejdzie. Dlatego też przypomina mu moment, gdy się poznali, wspomina radosne wakacje spędzone w Paryżu, przywołuje nacechowane erotyzmem momenty intymne... Stara się mu ze wszystkich sił przypodobać, wzbudzić jego uczucie. On siedzi daleko od niej, jak ...

... żeby nie było za późno *

Obraz
„Za wielką moc przekazu uzyskaną minimalistycznymi środkami” – tak uzasadniała Grażyna Wolszczak, przewodnicząca jury, przyznanie Grand Prix XXIV Festiwalu „Dwa Teatry” w Sopocie słuchowisku „Kochaj”. Olga Sarzyńska i Andrzej Chyra. Fot. Cezary Piwowarski/Polskie Radio Jako że Teatr Telewizji rozpoczyna niebawem nowy sezon przypomnieniem też nagrodzonego Grand Prix „Dwóch Teatrów - Sopot 2025” (ex aequo ze spektaklem „Wiara nadzieja miłość”) przedstawienia „Piękna Zośka”, nie od rzeczy wydaje się przypomnienie słuchowiska Teatru Polskiego Radia „Kochaj”, które napisał i wyreżyserował Tomasz Man , a zrealizował Andrzej Brzoska . To przypomnienie wydaje się o tyle istotne, że teatr radiowy zdaje się być traktowany przez miłośników teatru i krytykę jakby po macoszemu. Tymczasem, jak pokazuje przykład „Kochaj” nawet niespełna półgodzinne słuchowisko może zawierać ogrom emocji i refleksji. Oto stojąca w oknie matka ( Olga Sarzyńska ) obserwuje jak dwójka jej dzieci: 9 – letni synek...