Posty

Wyświetlam posty z etykietą Kamilla Baar

Żebranie o miłość *

Obraz
Główny motyw i źródło dramatu bohaterki tego słuchowiska zawarte jest już w jego tytule. „Miłooościii” Tomasza Mana to krzyk bezsilności bohaterki wobec uczuciowej oschłości partnera, wołanie o miłość. Od lewej: Tomasz Man, Andrzej Brzoska, Kamilla Baar, Dawid Ogrodnik. Fot. Tomasz Man Dwójka bohaterów, ona i on, nie padają w audycji ich imiona. On studiuje w wielkim mieście, mieszka w akademiku, właśnie przyjechał do niej w odwiedziny do niewielkiego miasta, skąd mieli wyjechać, by żyć w jakiejś metropolii. Są razem już pięć lat. Niestety, rok temu stracili swoją nienarodzoną córeczkę. Ona nie potrafi pokonać traumy z tym związanej, wciąż słyszy płacz dziecka, czyta mu książeczki. Szuka w nim oparcia, choć przeczuwa, że on od niej odejdzie. Dlatego też przypomina mu moment, gdy się poznali, wspomina radosne wakacje spędzone w Paryżu, przywołuje nacechowane erotyzmem momenty intymne... Stara się mu ze wszystkich sił przypodobać, wzbudzić jego uczucie. On siedzi daleko od niej, jak ...

Udany powrót "Cumy" i spółki

Obraz
Decydując się na nakręcenie sequela wcześniejszego dzieła reżyser musi mieć świadomość, że będzie on porównywany z częścią pierwszą. I te porównania w większości będą na niekorzyść kontynuacji. Juliusz Machulski, reżyser wielce doświadczony, twórca filmów tak kultowych, jak „Seksmisja”, „Vabank” czy „Kiler” z całą pewnością był świadom, że „Vinciemu 2” (premiera 25 lipca 2025 r.) przyjdzie się zmierzyć z „Vincim” z roku 2004. Scena z filmu. Fot. Adam Golec/Warner Bos. Zgodnie z regułą opisaną powyżej najnowszy film Machulskiego zbiera recenzje dość pozytywne, jednakowoż zaznaczające, ze daleko mu do części pierwszej. Z niektórymi zarzutami można się zgodzić, natomiast moim zdaniem w sporym stopniu są one wywołane nostalgią za czasami, gdy byliśmy te dwie dekady młodsi. Bo przecież „Vinci 2” jest niemal książkowym przykładem heist filmu, czyli takiego, który opowiada o grupie ludzi planujących coś ukraść, następnie tej kradzieży dokonują, a wszystko kończy się – w tym przypadku – ...

„Kobra” wraca do TVP, a z nią PRL* - premiera "Mordu w hurtowni" w Teatrze Telewizji

Obraz
Dalibóg, nie mogę się doszukać logiki w poczynaniach zawiadujących Teatrem Telewizji, którzy postanowili wskrzesić kultowy Teatr Sensacji „Kobra”, emitując na żywo jego spektakl w poniedziałek (25 września 2023 r.), a nie – jak drzewiej bywało – w czwartek. I żeby chociaż zaprezentowano rzecz zupełnie nową, a nie remake sztuki Marka Domańskiego „Mord w hurtowni”! Mirosław Konarowski, Kamilla Baar, Wojciech Brzeziński. Fot. Arsen Petrovych Jedynym w miarę sensownym wytłumaczeniem tej decyzji może być zamiłowanie obecnej władzy i jej medialnego ramienia, jakim jest TVP do mrocznych czasów PRL – u (vide: stylistyka programów informacyjnych). Autor scenariusza telewizyjnego i jednocześnie reżyser „Mordu w hurtowni”, Adam Sajnuk , nie pokusił się nawet na najmniejsze uwspółcześnienie tekstu pochodzącego z lat 60. minionego wieku (prapremierę wyreżyserował Józef Słotwiński w 1967 roku). I tak, mamy tu kapitana Milicji Obywatelskiej, który prowadzi śledztwo w sprawie zamordowania w hurtown...