W pociągu pełnym Słowa *
Najbardziej dojmującym doznaniem, które pozostaje po „Kolejach losu” w lubelskim Teatrze Wschodnim, są wewnętrzna cisza i spokój wywołane mocą poetyckiego słowa. Scenarzysta i reżyser, Łukasz Lewandowski, zderzył ze sobą poezję Wisławy Szymborskiej i Zbigniewa Herberta – dwóch jakże silnych osobowości twórczych. Paulina Prokopiuk i Daniel Salman. Fot. materiał Teatru Wschodniego Poetka i poeta jadą w jednym pociągu, w dwóch sąsiadujących (tak przynajmniej się wydaje) przedziałach. Marta Góźdź na małej scenie teatru przy ulicy Lubartowskiej możliwie wiernie odtworzyła intymną, wręcz klaustrofobiczną przestrzeń starodawnego wagonu kolejowego, z charakterystycznymi pomarańczowymi fotelami. Wizualizacje Łukasza Wójtowicza pokazują widok zza okna pociągu, a muzyka Stanisława Leśniewskiego zdaje się imitować stukot kół. Damian Bakalarz światłami wydobywa z mroku osobę, która w danym momencie wypowiada swoje kwestie. W ciemności pozostaje publiczność, w kompletnym skupieniu chłonąca...