Historia kanadyjskiego Kopciuszka

Najnowszą premierą (13 marca 2026 roku, w piątek), jaką jest spektakl „Błękitny zamek” według powieści Lucy Maud Montgomery, Kinga Dziułka – Łojek wraca z zespołem Amatorskiego Teatru Młodzieżowego OBibooK działającym w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Ostrowcu Świętokrzyskim do autorki, której „Ania z Zielonego Wzgórza” była jednym z pierwszych przedstawień zrealizowanych przez młodzież i jej opiekunkę.


Scena zbiorowa. Fot. Miejska Biblioteka Publiczna w Ostrowcu Świętokrzyskim

Błękitny zamek” to jedyna w dorobku twórczym Lucy M. Montgomery powieść dla dorosłych czytelników. Ukazała się równo 100 lat temu. Osią fabularną książki są losy 29 - letniej, Valancy Jane Stirling (gra ją niezwykle wiarygodnie Magdalena Głąb). Mieszka ona wraz z despotyczną i nadopiekuńczą matką (Emilia Woźny) i ciotką Teklą (Weronika Karbowniczak) jest przez nie wyśmiewana za nieśmiałość i staropanieństwo. Kobieta znajduje ukojenie w snuciu marzeń o Błękitnym Zamku w Hiszpanii, gdzie jest adorowana przez najprzystojniejszych rycerzy. Pewnego dnia Valancy dowiaduje się że cierpi na nieuleczalną chorobę serca. Diagnoza lekarza Trenta (Franciszek Gwałt) nie pozostawia złudzeń: kobiecie został tylko rok życia. Śmiertelna choroba przekreślała resztki szans na znalezienie męża i jakąkolwiek odmianę życia. Valancy jako osoba inteligentna i wrażliwa rozumiała to bardzo dobrze, toteż postanowiła w ostatnim okresie swego życia zbuntować się i wyprowadza się z domu, znajduje sobie pracę. Pragnie choć raz myśleć i postępować tak jak chce. Zamieszkuje w domu miejscowego awanturnika i pijaka, „Ryczącego” Abla Graya (Julia Kosikowska, która bardzo dobrze poradziła sobie w męskim wcieleniu) i jego umierającej córki, a swojej dawnej przyjaciółki Cissy (poruszająca interpretacja Matyldy Szklarskiej). To w domu Grayów Valancy  poznaje tajemniczego Barneya Snaitha (bardzo dobra, przekonująca rola Patryka Szczechury)uważanego przez mieszkańców miasta za dziwaka i niebezpiecznego rzezimieszka. Jednak Valancy to z nim postanawia związać swoją przyszłość. Nie przypuszcza, że los zgotuje jej jeszcze kilka niespodzianek. Zaskoczona będzie nie tylko bohaterka, ale i widzowie, zwłaszcza ci, którzy książki L.M.Montgomery nie czytali.


Magdalena Głąb i Patryk Szczechura. Fot. Miejska Biblioteka Publiczna w Ostrowcu Świętokrzyskim

Kinga Dziułka – Łojek jest nie tylko reżyserką (z pomocą techniczną Anny Kosikowskiej), ale również adaptatorką powieści. Pozostała w tym zakresie wierna autorce, tworząc bardzo wciągającą, nienużącą – choć trwającą blisko 2 godziny - opowieść o poznawaniu siebie, swoich potrzeb, wolności, miłości i odwadze, by żyć według własnych zasad. Interesująco zaprezentowany został również wątek obyczajowo – społeczny: ocenianie ludzi po pozorach, po ich pozycji majątkowej i pochodzeniu. Znakomita jest ta „ludzka menażeria”, czyli rodzina Stirlingów, zabawna i przerażająca w podejściu do innych ludzi, w tym członkini swojego rodu, Valancy, którą pogardzają i wyśmiewają. Świetnie poradzili sobie z ich przedstawieniem: Mikołaj Pietrzycki (wuj Beniamin), Maja Kołbut (Olivia Stirlig) czy Izabela Rokoszna (Kuzynka Georgiana).Przy okazji wydobyli oni z melodramatycznej akcji wątki humorystyczne.

Warte uwagi i docenienia są także: realistyczna i bardzo estetyczna scenografia oraz stylowe kostiumy, które niemal wiernie oddają klimat początków XX wieku. A więc, dziesiątą czyli poniekąd jubileuszową premierę Amatorski Młodzieżowy Teatr OBibooK, działający przy Miejskiej Bibliotece Publicznej w Ostrowcu Świętokrzyskim oraz wszyscy jego współtwórcy mogą uznać za swój sukces.



Komentarze