Od bohatera do zdrajcy *
Datowana na 1607 rok tragedia "Koriolan" Williama Szekspira nie należy do najczęściej wystawianych tekstów dramatycznych. W Polsce pojawia się rzadko — ostatnio realizował ją Stanisław Chludziński w Teatrze Nowym w Poznaniu, a niebawem swoją premierę przygotuje Jadwiga Klata w Krakowie. W przeszłości po dramat sięgali m.in. Leon Schiller, Władysław Krzemiński czy Adam Hanuszkiewicz. Najnowszą radiową realizację "Koriolana" przygotowała Katarzyna Łęcka w Teatrze Polskiego Radia.
![]() |
| Mariusz Bonaszewski, Robert Jarociński i Grażyna Barszczewska. Fot. Piotr Podlewski |
Reżyserka, będąca jednocześnie adaptatorką tragedii, skupiła się na przesłaniu politycznym i charakterologicznym, w dużym stopniu determinującym skomplikowane losy Kajusa Marcjusza — bohaterskiego generała rzymskiego, który za zasługi dla Rzymu otrzymał przydomek Koriolan, co można przetłumaczyć jako zwycięski obrońca Korioli. Matka (kolejna znakomita radiowa kreacja Grażyny Barszczewskiej) namawia go, by ubiegał się o urząd konsula — jednego z dwóch najwyższych rangą urzędników w starożytnym Rzymie. Udaje mu się uzyskać poparcie Senatu, jednak niezbędna okazuje się również aprobata ludu, czyli plebejuszy. Ci jednak, podburzani przez trybunów Brutusa i Sycyniusza (w słuchowisku Teatru Polskiego Radia w tych rolach występują Przemysław Stippa i Arkadiusz Janiczek), domagają się, by Koriolan ukorzył się przed ludem i odwołał swoją wcześniejszą opinię, iż plebejusze chętnie przyjmowali darmowe zboże, lecz uchylali się od walki za ojczyznę. Kajus Marcjusz nie zgadza się na ten warunek — nie chce być pochlebcą w imię osobistych korzyści. Co więcej, krytykuje patrycjuszy za uległość wobec plebsu i za populizm. Skazany na banicję, Koriolan postanawia się okrutnie zemścić…
Takie postępowanie tytułowego
bohatera tragedii Szekspira pokazuje, do jakich skutków może prowadzić
urażona duma i pycha, a zarazem bezkompromisowa wierność własnym
wartościom i poglądom, mówienie prawdy zamiast schlebiania tym, od
których w danym momencie zależy nasza sytuacja. Pod tym względem ta
XVII-wieczna sztuka pozostaje wyjątkowo aktualna, zwłaszcza w sferze
społeczno-politycznej. Jednocześnie utrudnia jednoznaczną ocenę postaci.
Mariusz Bonaszewski bardzo wiarygodnie oddaje rozterki granego przez
siebie bohatera — zdrajcy. Partnerują mu m.in. Robert Jarociński jako
Maneniusz, przyjaciel Koriolana, Przemysław Sadowski (Aufidiusz, dowódca
Wolsków) oraz Adam Szczyszczaj (Spiskowiec).
Robert Jarociński i Mariusz Bonaszewski. Fot. Piotr Podlewski
W tym słuchowisku wyjątkowo istotny jest drugi plan. Katarzyna Łęcka, we współpracy z Łukaszem Borkowskim, prowadzącym zajęcia z fakultatywnego przedmiotu „Słuchowisko” w warszawskiej Akademii Teatralnej, zaangażowała w role rzymskiego ludu studentów III roku Wydziału Aktorskiego: Julię Grendę, Jakuba Jaskólskiego, Michalinę Łajtar, Macieja Rębacza, Oskara Siegela, Dawida Szwejkowskiego, Franciszka Świrskiego, Julię Trzaskalik oraz Olgę Wujkowską. Był to znakomity pomysł, zważywszy, że słuchowisko zostało zrealizowane przez Andrzeja Brzoskę w technice binauralnej, potęgującej doznania dźwiękowe słuchaczy.
* Recenzja napisana dla portalu "Teatr dla Wszystkich" i tam opublikowana 2.02.2026 r.

Komentarze
Prześlij komentarz