Posty

Wyświetlam posty z etykietą Oskar Jarzombek

Hipokryzja wiecznie żywa *

Obraz
W czasach, gdy hipokryzja rozpanoszyła się w wielu aspektach naszej rzeczywistości - nie tylko w obszarze religii – aż się prosiło, by przypomnieć flagową sztukę jej dotyczącą. Po „Tartuffe’a” Moliera sięgnął Tadeusz Kabicz i zrealizował go dla Teatru Telewizji. Oskar Jarzombek, Piotr Adamczyk, Bartosz Bielenia. Fot. Waldemar Kompała/TVP Tadeusz Kabicz realizując w ubiegłym sezonie dla tej największej sceny świata „Pełną powagę” Oskara Wilde’a dowiódł, że jest wyjątkowo sprawnym reżyserem, a wystawiając w kieleckim Teatrze Żeromskiego „Konia na jeźdźcu” pokazał, że nie boi się podejmowania istotnych, trudnych tematów. By dodatkowo pokazać, że powstały w XVII wieku tekst Moliera nie stracił w ogóle korelacji z rzeczywistością XXI wieku, Kabicz odarł sztukę z historycznego anturażu. Pozostał wierny natomiast językowi, sposobowi mówienia bohaterów, co bynajmniej nie wywołuje dysonansu odbiorczego u słuchającego. Duża w tym zasługa nowego tłumaczenia Jerzego Radziwiłowicza, który jak...

Serwus, panie P.! *

Obraz
Nietrudno sobie wyobrazić, co by się działo w niektórych środowiskach Kielc (nie bez przyczyny Klerykowem nazwanych już przez Stefana Żeromskiego), gdyby twórcy najnowszej i ostatniej w bieżącym sezonie prapremiery w tamtejszym Teatrze im. Żeromskiego właśnie zachowali tytuł książki, na podstawie której ją zrealizowali – „Sztuka obsługi penisa”. Na szczęście nadali oni przedstawieniu tytuł „Koń na rycerzu”, wywołujący co najwyżej skojarzenia z piosenką zespołu Nocny Kochanek. Anna Antoniewicz i Oskar Jarzombek. Fot. Natalia Kabanow Autorami „Sztuki obsługi penisa” są Andrzej Gryżewski i Przemysław Pilarski . Ten ostatni napisał też scenariusz spektaklu wyreżyserowanego przez Tadeusza Kabicza , młodego reżysera, który stosunkowo niedawno zrealizował dla Teatru Telewizji całkiem udaną „Pełną powagę” Oskara Wilde’a. Z pełną powagą, acz w formie lekkiej, pozbawionej pseudo naukowego nabzdyczenia autorzy zajęli się problemem szeroko pojętej męskości. To temat rzadko pojawiający się p...

Patriarchat w zakładzie pogrzebowym *

Obraz
Serce rośnie, patrząc na imponująco rozwijającą się współpracę z Teatru im. Żeromskiego w Kielcach z artystycznymi partnerami w Islandii. Ledwie na początku stycznia bieżącego roku odbyła się prapremiera „Kilku opowieści o Islandii” polskiej dramaturżki Weroniki Murek w reżyserii islandzkiej reżyserki Uny Thorleifsdottir, a już 3 lutego zaprezentowano w Kielcach kolejną prapremierę, tym razem islandzkiego dramaturga Tynfingura Tyrfingssona „Helgi, syn Jóna” wyreżyserowanej przez Martę Streker. Scena zbiorowa. Fot. Krzysztof Bieliński Twórczość Tyrfingssona, podobnie jak i on sam są w Polsce mało znani. Maciej Omylak , dramaturg kieleckiego spektaklu, wspomina w programie, że wcześniej przetłumaczono na język polski tylko jego „Kartoflarzy”, które w 2020 roku zostały zaprezentowane online jako czytanie przez warszawskie Laboratorium Dramatu. Sztukę „Helgi pęka”, bo tak należałoby przetłumaczyć oryginalny tytuł sztuki, przełożył Maciej Stroiński na podstawie angielskiego tłumaczeni...