Pan straszny, że ho ho! *
Premiera „Pana Hoho” Witolda Dulęby w warszawskim Teatrze Polonia odbyła się blisko cztery lata temu i powszechnie spektakl odczytywany był jako aluzja do prezesa rządzącej wówczas partii. Mimo zmian, które zaszły od tamtego czasu, przedstawienie w reżyserii Krzysztofa Dracza i z nim w roli tytułowej wciąż znakomicie rezonuje z tym, co dzieje się na szczytach władzy, zwłaszcza tej rezydującej w pałacu przy Krakowskim Przedmieściu. Pola Błasik, Hanna Śleszyńska i Krzysztof Dracz. Fot. Robert Jaworski/Teatr Polonia w Warszawie Mogli się o tym przekonać nie tylko widzowie, którzy 28 stycznia 2026 roku przybyli do teatru na Marszałkowskiej, ale także uczestnicy internetowej transmisji online. Było to możliwe dzięki realizacji przez Teatr Polonia idei kultury bez barier – dostępnej, otwartej i włączającej, wspieranej ze środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności. Główny bohater wynajmuje pokój w mieszkaniu Almacji Lenert wraz z dwojgiem innych współlokatorów: Me...