Posty

Wyświetlam posty z etykietą Jan Frycz

Rządzenie to nie bajka *

Obraz
O „Królu Maciusiu Pierwszym” Tadeusza Kabicza na podstawie napisanej przeszło 100 lat temu przez Janusza Korczaka książki zrobiło się głośno długo przed jego premierą. Najpierw za sprawą powrotu po latach do Teatru Telewizji Marka Kondrata w roli Doktóra, potem z powodu śmierci Jana Frycza, który zagrał w spektaklu swoją ostatnią rolę na tej największej scenie świata. Scena zbiorowa. Fot Karolina Jóźwiak/TVP W obliczu tych okoliczności istniała obawa, że wymowa historii stworzonej przez Janusza Korczaka nie wybrzmi dostatecznie mocno. Tak się jednak nie stało. Także dzięki wspomnianym wyżej aktorom, a i całej obsadzie spektaklu. A ta jest prima sort, jak się mówiło w czasach współczesnych tytułowemu bohaterowi. Dość wymienić takie nazwiska, jak Danuta Stenka (Ministra oświaty), Karolina Gruszka (Ministra finansów), Tomasz Kot (Minister sprawiedliwości) czy Borys Szyc jako Minister wojny. Najbardziej oczywista konkluzja płynąca z „Króla Maciusia Pierwszego” to ta mówiąca o tym, że s...

Siedzi baba na śmietnisku... - dramat Tadeusza Różewicza w Teatrze Telewizji

Obraz
  „Stara kobieta wysiaduje” z 1968 roku to jedna z najbardziej pesymistycznych sztuk Tadeusza Różewicza. Ale też mimo upływu ponad pół wieku od czasu jej powstania wciąż aktualna. Pokazał to Andrzej Barański w najnowszej telewizyjnej realizacji pokazanej 4 października 2021 roku. Ewa Dałkowska w roli tytułowej. Fot. Jarosław Sadkowski/TVP Andrzej Barański , reżyser głównie filmowy, znany z tak poetyckich obrazów jak „Dwa księżyce” czy „Nad rzeką, której nie ma”, dowiódł już przynajmniej dwukrotnie realizując dla Teatru Telewizji sztuki Tadeusza Różewicza (znakomite „Badyle” i „Moją córeczkę”), że wyjątkowo trafnie odczytuje przesłanie autora zarówno w wersji realistycznej, jak i metaforycznej czy wręcz surrealistycznej, jak to jest w „Starej kobiecie…”. Ewa Dałkowska i Vova Makovsky'i (Kelner). Fot. Jarosław Sadkowski/TVP Realizując ten dramat dla telewizji, Barański miał nieco ułatwione zadanie, bowiem mógł sobie pozwolić na wyprowadzenie akcji sztuki i jej bohaterów w plene...

Witkacy dla każdego - "W małym dworku" w Teatrze Telewizji

Obraz
Nazwisko Jana Englerta jako reżysera stało się już jakiś czas temu gwarantem udanego wieczoru teatralnego, także tego przed ekranem telewizora. Nie inaczej było z ostatnią premierą sygnowaną nazwiskiem tego aktora i dyrektora Teatru Narodowego w Warszawie.   Scena zbiorowa. Fot. Stanisław Loba/TVP Premiera dramatu Stanisława Ignacego Witkiewicza „W małym dworku” odbyła się w Teatrze Telewizji jeszcze w ubiegłym roku (9 grudnia 2019 r.), ale dla tych, którzy z jakichś względów nie mogli tego wieczoru oglądać spektaklu, jest on dostępny na VOD TVP.  Ta jedna z najczęściej wystawianych sztuk Witkacego powstała w 1921 roku (ostatnią scenę autor dopisał 4 lata później), a już w 1923 roku wystawiono ją w Teatrze Miejskim w Toruniu. Utwór „W małym dworku” uznawany   jest przez Witkacologów za bardzo nietypowy w dorobku twórczym autora „Szewców”. Nie podejmuje on w nim bowiem dyskusji na żaden z interesujących go problemów natury filozoficznej czy egzystencjalnej...