Posty

Wyświetlam posty z etykietą Aleksander Dębicz

Bez odwołania *

Obraz
Nie jest tak, że kameralne, dwuosobowe słuchowisko nadawane wieczorową porą na antenie Polskiego Radia — w tym przypadku na Scenie Teatralnej Trójki — musi zapewniać intymną i sympatyczną atmosferę. Dowodem na to jest „Odwołanie” Jarosława Mikołajewskiego w reżyserii Tomasza Cyza. Magdalena Schejbal i Grzegorz Damięcki. Fot. Polskie Radio Trójka Już pierwsze dźwięki słuchowiska — sygnał pędzącej karetki pogotowia — wprowadzają nerwową atmosferę, nie zwiastującą niczego dobrego. Potem zastępuje ją obecna niemal przez całą audycję niepokojąca, doskonale współgrająca z rozwojem akcji muzyka Aleksandra Dębicza z przejmującą wokalizą Doroty Marii Kuźmickiej . Początkowo może się ona wydawać nieprzyjemnie kontrastująca z dialogiem głównych bohaterów — Małej i Karola — którzy rozmawiają o sprawach generalnie banalnych, z pozoru błahych. W tych rozmowach jest sporo absurdalnego humoru, jak choćby wtedy, gdy bohaterowie omawiają zmiany w rządzie i proponują powołanie ministra lub ministry do s...

Oswajanie zła *

Obraz
Trochę trudno w to uwierzyć, ale sztuka „Biedermann i podpalacze” szwajcarskiego pisarza i dramaturga Maxa Frischa doczekała się zaledwie drugiej telewizyjnej inscenizacji. Zaskakiwać może też fakt, że jest to debiut Jana Holoubka jako reżysera spektaklu Teatru Telewizji, który to twórca ma swoim dorobku znakomitą operatorską m.in. w telewizyjnym przedstawieniu „Moralności pani Dulskiej” wyreżyserowanym przez Marcina Wronę. Scena zbiorowa. Fot. materiał TVP Pierwsza telewizyjna realizacja „Biedermanna…” w 1964 roku była przeniesieniem przez Erwina Axera jego spektaklu z Teatru Współczesnego w Warszawie, który prapremierowo zrealizował pięć lat wcześniej. Porażająco aktualny wydźwięk ma dziś ta jednoaktówka, utrzymana w konwencji trochę czarnej komedii (choć trudno tu o zrywanie boków ze śmiechu), trochę satyry społeczno – politycznej czy wreszcie moralitetu z metafizycznym epilogiem. W mieszczańskim domu Gottlieba Biedermanna (kolejna znakomita rola Andrzeja Seweryna ) pojawi...

"Kopciuszek" w otwockim pałacu i w TVP ABC

Obraz
Rzecz to powszechnie znana, przez wielu twórców powtarzana: dla dzieci trzeba tworzyć tak, jak dla dorosłych, a nawet jeszcze lepiej. Tomasz Cyz, autor „Kopciuszka” pokazanego premierowo w pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia w TVP ABC, zrobił wiele, by sprostać tej dewizie. Scena zbiorowa. Fot. TVP Przede wszystkim zaangażował do swojego spektaklu aktorów, w wielu wypadkach ze znaczącymi dokonaniami zawodowymi, a nie celebrytów pod aktorów się podszywających. Prym wiodą w tym gronie: Magdalena Zawadzka jako posiadająca czarodziejskie moce przyjaciółka nieżyjącej matki tytułowej bohaterki, artystka – malarka i Adam Woronowicz w roli ojca Kopciuszka, też artysty, tyle że muzyka. Oboje niezwykle przekonująco zagrali dobro, co nie jest wcale zadaniem łatwym i ciekawym dla aktora, o czym często w wywiadach podkreślają. Ale aktorzy grający drugoplanowe role, jak choćby Sławomir Głazek (Król), Agnieszka Czekańska (Królowa), Agnieszka Wosińska (Pani Eleonora, w napisach określana ...