Na chwilę przed porodem *
Nie ma takiej możliwości, by wszystkie premiery Teatru Telewizji były wybitne lub przynajmniej znakomite. Rodzice Tomasza Walesiaka w reżyserii Michała Grzybowskiego to przedstawienie mocno przeciętne. Zuzanna Bernat i Tomasz Ziętek. Fot. Arsen Petrovych/TVP Temat rodziny, który podejmuje Walesiak w swoim tekście, obecny jest w literaturze od lat. A jeśli na dodatek jest to rodzina dysfunkcyjna – tym większa jej atrakcyjność dla artystów i odbiorców. W Rodzicach mamy młode małżeństwo: Wandę (bardzo naturalnie zagraną przez Zuzannę Bernat ) i ugodowego, bardzo sympatycznego w kreacji Tomasza Ziętka Piotra. Małżonkowie oczekują narodzin pierwszego dziecka. Mężczyzna chce przed tym wydarzeniem dokończyć urządzanie kuchni w ich nowym mieszkaniu, co denerwuje jego żonę – jednak nie komunikuje mu tego wprost. Piotr nie bez oporu przyjmuje pomoc chorego brata żony, Muńka (chwilami nazbyt ekspresyjnie gra go Dawid Ptak ), ponieważ chce – wzorem swojego niedawno zmarłego ojca – ...