Posty

Wyświetlam posty z etykietą Agata Różycka

Koniec świata na gdyńskim Pekinie *

Obraz
W konkursowej szesnastce słuchowisk radiowych ocenianych przez jury tegorocznego Festiwalu Dwa Teatry w Sopocie można znaleźć przynajmniej trzy słuchowiska zasługujące w równym, jeśli nie większym, stopniu na Grand Prix niż nagrodzony „Potop” Salci Hałas w reżyserii Magdaleny Małeckiej-Wippich. Maria Maj i Anna Seniuk. Fot. Piotr Podlewski Jeśli ktoś nie czytał „Potopu” – jak chce wydawca – brawurowo napisanego prozą przez Salcię Hałas poematu przewlekłego o końcu świata, to śpieszę z informacją, że akcja tego utworu zaadaptowanego na słuchowisko i wyreżyserowanego przez Magdalenę Małecką-Wippich toczy się na gdyńskim osiedlu Pekin, przeznaczonym do rewitalizacji. Jakże inny to obraz tego miasta zrodzonego z marzeń i morza, w którym wedle publikowanych kilka lat temu badań żyją najszczęśliwsi Polacy. Tymczasem Pekin to takie rodzime fawele, pełne dobudówek, gołębników, zaniedbane przez włodarzy miasta (zapewne z powodu niejasnego statusu właścicielskiego), zalewane co rusz różnymi (ś)c...

Gilów dwóch i wiele innych postaci *

Obraz
Komedia hiszpańskiego dramaturga żyjącego na przełomie XVI i XVII wieku, Tirsa de Moliny, „Zielony Gil” w tłumaczeniu Juliana Tuwima cieszył się ogromnym powodzeniem w polskich teatrach w latach 60. i 70. minionego wieku. W bieżącym stuleciu wystawiono go zaledwie dwukrotnie: w Bielsku – Białej i Zielonej Górze. Teraz sięgnął po niego Tadeusz Kabicz, świeżo po sukcesie telewizyjnego „Tartuffe’a” i wyreżyserował go w Teatrze Polskiego Radia. Podczas nagrania słuchowiska. Fot. Cezary Piwowarski/Polskie Radio Realizacja sztuki, której główną osią są perypetie typu qui pro quo - a takim jest „Zielny Gil” - w radiu, gdzie trudno pokazać odgrywające niebagatelną rolę przebieranki kobiety za mężczyznę jest zadaniem dość karkołomnym, a nawet ryzykownym. Bo przecież jest tak: Donia Diana poznaje na moście Anzures w Valladolid pięknego młodzieńca don Martina de Ortegę. Młodzi przypadają sobie do serca, a don Martin obiecuje dziewczynie, że ją poślubi. Tymczasem jego ojciec, don Andres jest prz...

A bo myśmy są też tacy

Obraz
Pięć lat po zrealizowaniu przez Wytwórnię Filmów Dokumentalnych i Fabularnych w ramach projektu Teatroteka doczekały się telewizyjnej premiery „Pradziady”. Kto przegapił emisję w TVP Kultura 12 grudnia 2023 roku, może obejrzeć spektakl na TVP VOD. A warto... Scena zbiorowa. Fot. Wojciech Radwański/WFDiF Wojciech Kuczok , którego tekst opracował i wyreżyserował Michał Zdunik , w sposób świadomy i momentami bardzo bezpośredni nawiązuje do klasycznych dramatów, jakim są „Dziady” Adama Mickiewicza i „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego. Choć pobrzmiewają tutaj także echa „Moralności pani Dulskiej” Gabrieli Zapolskiej. „Pradziady” – najkrócej rzecz ujmując – traktują o Polsce i Polakach. Wiem, można mieć odruch wymiotny czytając taki anons po kilku latach karmienia nas przez TVP tematyką patriotyczno – religijną, ale to przedstawienie nie pokazuje rzeczonego tematu formule „na klęczkach”. Wiem też, że mogą pojawić się głosy, zwłaszcza ze strony „prawdziwych Polaków”, że twórcy pokazali f...