Posty

Wyświetlam posty z etykietą Matylda Kotlińska

Poezję Brzechwy wcielili w czyn *

Obraz
  Ostatniej – najprawdopodobniej – premierze Teatru Telewizji zrobiono tak nachalną promocję (reżyserka z główną aktorką były nawet w udających program satyryczny „Kwiatkach Polskich Dużych”), że można było żywić obawę, iż spektakl będzie kompletną kichą i tandetą. Tymczasem przedstawienie „Kanato, czyli wyprawa do krainy wierszy” w reżyserii Magdaleny Małeckiej-Wippich, z Anną Seniuk w wiodącej roli, okazało się majstersztykiem i sprawiło ogromną przyjemność nie tylko najmłodszym (premiera odbyła się w dniu ich święta), ale i starszym widzom, o czym świadczą entuzjastyczne wpisy na profilu społecznościowym Teatru TVP. Scena zbiorowa. Fot. Natasza Młudzik Że Anna Seniuk jest mistrzynią interpretacji wierszy Jana Brzechwy, powszechnie wiadomo od czasu jej kultowej „Pchły Szachrajki”. Ale w spektaklu „Kanato” dotrzymuje jej dzielnie kroku cała, bez wyjątku, obsada, z Olgą Sarzyńską , Mileną Suszyńską , Barbarą Garstką , Marcinem Przybylskim i Marcinem Bubółką na czele. A na dodatek...

Didżejka nie chce do nieba *

Obraz
Nad spektaklem „Piekło–Niebo”, który Teatr Telewizji zaprezentował 20 kwietnia 2026 roku, unosi się – za sprawą reżysera Jakuba Krofty, mającego czeskie korzenie – aura charakterystycznego dla naszych południowych sąsiadów, pełnego dystansu i humoru podejścia do spraw ostatecznych, wśród których jest śmierć – nasza własna i naszych bliskich. Zuzanna Saporznikow i Grzegorz Kwiecień. Fot. Natasza Młudzik Utrzymana w konwencji baśni sztuka Marii Wojtyszko opowiada historię samotnej matki Joli, wychowującej 7-letniego syna Tadzika, występującej pod pseudonimem DJ Daje Radę. Mamę, rewelacyjnie zagraną przez Zuzannę Saporznikow , łączy z dzieckiem głęboka więź – nie tylko synowsko-matczyna, ale i przyjacielska. Pewnego dnia, wracając z koncertu w Szczecinie, Jola ginie w wypadku samochodowym. Trafia do nieba, ale tam domaga się od świętego Piotra ( Grzegorz Kwiecień ) i od samego Boga ( Piotr Grabowski ) powrotu na ziemię, gdzie ma jeszcze wiele spraw do załatwienia, a przede w...

Po co nam dzisiaj Fredro?*

Obraz
Wszystko wskazuje na to, że zapowiedziom prezesa TVP, Mateusza Matyszkowicza, stało się zadość i telewizyjny teatr na poważnie wróci do do grania „na żywo”. W taki sposób zaprezentowano pierwszą premierę sezonu 2023/2024 zatytułowaną (nomen omen) „Pierwsza lepsza” pióra Aleksandra Fredry.    K. Szczepaniak, M.Rusin, Z.Saporznikow. Fot. Aesen Petrovych/TVP Ta jednoaktówka Fredry, której dodał on podtytuł „czyli Nauka zbawienna” cieszy się wyjątkową popularnością wśród twórców Teatru Telewizji: dwukrotnie zrealizował ją na małym ekranie Andrzej Łapicki, raz Olga Lipińska. Wersję, którą premierowo można było obejrzeć 4 września 2023 roku, wyreżyserowała Magdalena Małecka – Wippich (prywatnie córka Anny Seniuk, która zagrała główną żeńską rolę w spektaklu „Pierwszej lepszej” z 1980 r.). Jest to jej debiut reżyserski na tej największej scenie teatralnej. W scenariuszu telewizyjnym, będącym również pracą reżyserki, wykorzystano ponadto fragmenty „Nowego Don Kiszota”, „Ślubów pa...

Oj, nieładnie na tej wojnie, nieładnie

Obraz
„ Chłopiec malowany” Piotra Rowickiego w reżyserii Piotra Ratajczaka przemknął już kiedyś przez telewizyjne ekrany. Pokazano go we wrześniu 2015 roku w Studiu Teatralnym Dwójki w godzinach równie późnych, jak w nocy z 24 na 25 lutego 2023 roku zrobiła to TVP Kultura. Zdaje się nie zapisał się spektakl ów w historii, bowiem próżno szukać w przepastnych archiwach instytucji zajmujących się sztuką teatralną jakichś jego omówień czy recenzji. Scena zbiorowa. Fot. Wojciech Radwański/WFDiF Realizując rzeczony spektakl dla TEATROTEKI Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych, Piotr Ratajczak miał już za sobą prapremierową realizację „Chłopca malowanego” w Teatrze Polskim w Poznaniu, gdzie wszedł on na afisz 14 listopada 2010 roku. Sama zaś sztuka Piotra Rowickiego zdobyła w następnym roku nagrodę im. Stanisława Bieniasza za najlepszy tekst dramatyczny podczas XI Festiwalu Dramaturgii Współczesnej „Rzeczywistość przedstawiona” w Zabrzu. Jej temat zdaje się być wciąż aktualny, a w kont...