Bunt lalki *
Wchodząca na widownię publiczność może zauważyć młodą kobietę rozpartą na kanapie. To Nora, bohaterka sztuki Henryka Ibsena. Przebywa na scenie niemal przez cały spektakl, również podczas pierwszej przerwy. W drugiej „pilnowanie” widzów przejmuje Kristine – przyjaciółka z dawnych lat. To jeden z kilku nie do końca czytelnych zabiegów reżyserskich w „Domu lalki”, najnowszej premierze Teatru Powszechnego w Radomiu. Mateusz Paluch i Laura Pajor. Fot. Tomasz Kucharczyk Reżyserka Zofia Gustowska przy realizacji swojej wizji dramatu Ibsena postawiła niemal wyłącznie na żeńską ekipę twórczą – wyjątek stanowi Maciej Hanusek , odpowiedzialny za reżyserię światła. Można dopatrywać się w tym pewnej konsekwencji, bowiem „Dom lalki”, znany także pod tytułem „Nora”, bywa interpretowany jako dramat feministyczny. Ibsen koncentruje się na losach kobiety uwięzionej w konwencjach społecznych i małżeńskich. Tytułowa bohaterka jest żoną Torvalda Helmera, adwokata właśnie aw...