Posty

Wyświetlam posty z etykietą Maksymilian Mac

Rządzenie to nie bajka *

Obraz
O „Królu Maciusiu Pierwszym” Tadeusza Kabicza na podstawie napisanej przeszło 100 lat temu przez Janusza Korczaka książki zrobiło się głośno długo przed jego premierą. Najpierw za sprawą powrotu po latach do Teatru Telewizji Marka Kondrata w roli Doktóra, potem z powodu śmierci Jana Frycza, który zagrał w spektaklu swoją ostatnią rolę na tej największej scenie świata. Scena zbiorowa. Fot Karolina Jóźwiak/TVP W obliczu tych okoliczności istniała obawa, że wymowa historii stworzonej przez Janusza Korczaka nie wybrzmi dostatecznie mocno. Tak się jednak nie stało. Także dzięki wspomnianym wyżej aktorom, a i całej obsadzie spektaklu. A ta jest prima sort, jak się mówiło w czasach współczesnych tytułowemu bohaterowi. Dość wymienić takie nazwiska, jak Danuta Stenka (Ministra oświaty), Karolina Gruszka (Ministra finansów), Tomasz Kot (Minister sprawiedliwości) czy Borys Szyc jako Minister wojny. Najbardziej oczywista konkluzja płynąca z „Króla Maciusia Pierwszego” to ta mówiąca o tym, że s...

Poezję Brzechwy wcielili w czyn *

Obraz
  Ostatniej – najprawdopodobniej – premierze Teatru Telewizji zrobiono tak nachalną promocję (reżyserka z główną aktorką były nawet w udających program satyryczny „Kwiatkach Polskich Dużych”), że można było żywić obawę, iż spektakl będzie kompletną kichą i tandetą. Tymczasem przedstawienie „Kanato, czyli wyprawa do krainy wierszy” w reżyserii Magdaleny Małeckiej-Wippich, z Anną Seniuk w wiodącej roli, okazało się majstersztykiem i sprawiło ogromną przyjemność nie tylko najmłodszym (premiera odbyła się w dniu ich święta), ale i starszym widzom, o czym świadczą entuzjastyczne wpisy na profilu społecznościowym Teatru TVP. Scena zbiorowa. Fot. Natasza Młudzik Że Anna Seniuk jest mistrzynią interpretacji wierszy Jana Brzechwy, powszechnie wiadomo od czasu jej kultowej „Pchły Szachrajki”. Ale w spektaklu „Kanato” dotrzymuje jej dzielnie kroku cała, bez wyjątku, obsada, z Olgą Sarzyńską , Mileną Suszyńską , Barbarą Garstką , Marcinem Przybylskim i Marcinem Bubółką na czele. A na dodatek...

Po co nam dzisiaj Fredro?*

Obraz
Wszystko wskazuje na to, że zapowiedziom prezesa TVP, Mateusza Matyszkowicza, stało się zadość i telewizyjny teatr na poważnie wróci do do grania „na żywo”. W taki sposób zaprezentowano pierwszą premierę sezonu 2023/2024 zatytułowaną (nomen omen) „Pierwsza lepsza” pióra Aleksandra Fredry.    K. Szczepaniak, M.Rusin, Z.Saporznikow. Fot. Aesen Petrovych/TVP Ta jednoaktówka Fredry, której dodał on podtytuł „czyli Nauka zbawienna” cieszy się wyjątkową popularnością wśród twórców Teatru Telewizji: dwukrotnie zrealizował ją na małym ekranie Andrzej Łapicki, raz Olga Lipińska. Wersję, którą premierowo można było obejrzeć 4 września 2023 roku, wyreżyserowała Magdalena Małecka – Wippich (prywatnie córka Anny Seniuk, która zagrała główną żeńską rolę w spektaklu „Pierwszej lepszej” z 1980 r.). Jest to jej debiut reżyserski na tej największej scenie teatralnej. W scenariuszu telewizyjnym, będącym również pracą reżyserki, wykorzystano ponadto fragmenty „Nowego Don Kiszota”, „Ślubów pa...