Szekspir na pożegnanie wakacji - nowa premiera Teatru OBibooK

Sen nocy letniej” należy do komedii powstałych w pierwszym okresie twórczości Williama Szekspira i jest jedną z częściej wystawianych jego sztuk. Jak napisał niedawno jeden z krytyków to „miłosna komedia pomyłek, zauroczeń i rozczarowań”. Pogmatwana tym bardziej, że w losy ludzi ingerują bohaterowie fantastyczni, którzy nie zawsze działają zgodnie z wcześniej ustalonymi intencjami swoich zleceniodawców.

Scena zbiorowa. Fot. Krzysztof Krzak

Brzmi zawile? Bo i takie jest, jak, zresztą, często u Szekspira. Nie może być jednak inaczej, skoro akcja dotyczy trzech par bohaterów i rozwija się paralelnie. Pierwszą z nich stanowią Hermia (Julia Salamon) i Lizander (Jakub Skrok). Ona wbrew woli ojca nie chce poślubić Demetriusza (Bartosz Kotkowski), bo kocha Lizandera. Ponieważ w Atenach, gdzie Szekspir ulokował akcję „Snu…”, za nieposłuszeństwo grozi dziewczynie śmierć lub zamknięcie w klasztorze, młodzi kochankowie postanawiają schronić się w lesie ateńskim. Planują też wziąć ślub w domu bogatej ciotki Lizandera, gdzie prawo ateńskie nie obowiązuje. O swoich planach informują spotkaną w lesie Helenę (Julia Szymańska), bez wzajemności zakochaną w odrzuconym przez Hermię Demetriuszu. Chcąc pozyskać jego przychylność, Helena zdradza mu plany kochanków. W lesie spotyka się również pokłócone małżeństwo: Oberona (Jan Kapusta), króla elfów i królową tychże, Tytanię (Sabrina Bocian). Ona nie chce oddać mężowi na służbę młodego uroczego chłopca. I tu na żądanie Oberona do akcji wkracza sługa króla, psotny i roztrzepany Puk (bardzo dobra, wyrazista rola Emilii Woźny) z sokiem zaczarowanego kwiatu. Namiesza on w życiu bohaterów, oj namiesza… 

 

Jakub Skrok, Julia Salamon i Julia Szymańska. Fot. Krzysztof Krzak

Po tę skomplikowaną, znaczoną częstymi zwrotami akcji, rozbudowaną do pięciu aktów sztukę sięgnęła Kinga Dziułka – Łojek i podjęła się przy współpracy Anny Kosikowskiej jej realizacji ze stworzonym przez siebie Amatorskim Młodzieżowym Teatrem ObibooK. Realizujący niedawno tę sztukę w warszawskim Teatrze Komedia Michał Zadara w 23 postaciach obsadził zaledwie siedmioro aktorów. W spektaklu Amatorskiego Młodzieżowego Teatru ObibooK wystąpił cały zespół teatru – 19 osób. Już samo zapanowanie nad taką gromadkę młodych energicznych aktorów musiało stanowić nie lada wyzwanie. A na dodatek potrzebne było nagłe zastępstwo w roli króla Tezeusza, w którego ostatecznie wcieliła się z powodzeniem debiutantka, Nadia Gromczyk. Najżywsze reakcje publiczności, która na premierze 29 sierpnia 2025 roku stawiła się w nadkomplecie budziły sceny z udziałem grupy mieszkańców Aten, którzy pod kierunkiem Piotra Pigwy (Weronika Karbowniczak) przygotowują, a następnie prezentują podczas ślubu króla z Hippolitą (Magdalena Głąb) krotochwilę o Pyramie i Tysbe (rewelacyjny jak zawsze Mikołaj Pietrzycki i nie ustępująca mu talentem komediowym Maja Kołbut).

Scena zbiorowa. Fot. Krzysztof Krzak

Autorka adaptacji dokonała znaczących skrótów w tekście Szekspira przez co zyskał on na przejrzystości, a sam spektakl nabrał tempa i zwartości. Realizatorki z kilkoma jeszcze współpracownikami zadbały też o bardzo sensualną scenografię i stylizowane kostiumy. Stworzyły dzieło niemal kompletne. Szkoda tylko, że kilkumiesięczna praca tych wszystkich osób (oczywiście mam tu na myśli też osoby aktorskie) po dwóch spektaklach odejdzie w niebyt. Rozpoczyna się nowy rok szkolny, czy nie można by było w związku z tym pokazać tego przedstawienia młodzieży szkolnej, a może też szerszej publiczności. Tuszę, że pomyślał o tym obecny na premierze naczelnik wydziału edukacji Starostwa Powiatowego w Ostrowcu Świętokrzyskim.



Komentarze