Z Anetą Marciniak nie tylko przez Bliski Wschód

W Bibliotece Akademickiej im. Rektora Tadeusza Grudniewskiego Akademii Nauk Stosowanych im. Józefa Gołuchowskiego w Ostrowcu Świętokrzyskim miało miejsce spotkanie z przewodniczką i podróżniczką Anetą Marciniak.

Aneta Marciniak na spotkaniu w Ostrowcu Świętokrzyskim. Fot. Krzysztof Krzak

Aneta Marciniak, która przyjechała do Ostrowca Świętokrzyskiego na zaproszenie Barbary Bakalarz - Kowalskiej zawodowo zajmuje się oprowadzaniem grup zorganizowanych i turystów indywidualnych po Górach Świętokrzyskich i Ziemi Świętokrzyskiej. Pieniądze zarobione w ten sposób przeznacza w dużej mierze na podróże zagraniczne. Na spotkaniu w bibliotece ostrowieckiej uczelni opowiadała głównie o wojażach do bliskowschodnich i azjatyckich krajów, takich jak Afganistan, Liban, Irak, Iran, Turcja, ale także Kuba, Japonia, Indie i Uzbekistan.

Aneta Marciniak z Barbarą Bakalarz-Kowalską. Fot. Krzysztof Krzak

Podróżniczka zdradziła, w jaki sposób organizuje swoje wyjazdy. Otóż, na podróżniczych grupach Facebooka poznaje osoby z interesujących ją krajów. To powoduje, że kiedy już poleci do danego kraju ma miejscowego przewodnika, który pokazuje jej niedostępne dla „zwykłych” turystów miejsca, a także pozwala na uniknięcie nieprzyjemnych sytuacji wynikających z różnic kulturowych oraz miejscowych obyczajów. W swojej opowieści starała się też rozwiać mity krążące o poszczególnych państwach, jak na przykład ten, że Afganistan jest miejscem szczególnie niebezpiecznym. – Paradoksalnie od kiedy opuścili go Amerykanie, a władzę przejęli talibowie, stał się on miejscem bezpiecznym, zwłaszcza dla obcokrajowców – przekonywała, zastrzegając, że życie rdzennych Afganek jest obwarowane wieloma obostrzeniami.

Fotografie Anety Marciniak. Fot. Krzysztof Krzak

Zaskakujące dla podróżniczki z Polski było również to, że mieszkańcy Kuby, żyjący w naprawdę trudnych warunkach bytowych (braki w dostępie do podstawowych produktów żywnościowych czy częste przerwy w dostawach prądu) zachowują pogodę ducha i nieustającą skłonność do wspólnej zabawy. W tych ze swadą snutych opowieści nie brakowało historii zabawnych i wzruszających. A przy tym Aneta Marciniak prezentowała wykonane przez siebie zdjęcia, wśród których przeważały portrety, głównie kobiet (poza tymi z Afganistanu), zgodnie z tytułem wystawy „Między nami – portrety z podróży”). Do wielu z nich autorka dodawała interesującą historię.

Portrety Anety Marciniak w uczelnianej bibliotece. Fot. Krzysztof Krzak

Spotkanie spotkało się z bardzo żywym odbiorem, czego efektem były liczne pytania ze strony słuchaczy, którzy pragnęli dowiedzieć się jak najwięcej o odległych krajach jakże odmiennych kulturowo od europejskich.


Komentarze