Hipnotyzująca machina zbiorowości *
Wadium, termin używany dzisiaj głównie w dziedzinie ekonomii, przywędrował do polszczyzny z języka niemieckiego, do którego z kolei trafił z łaciny, gdzie vas, vadis oznaczało poręczyciela, zakładnika w sądzie. Staropolskie wadzić się, czyli kłócić się, sprzeczać, prowadzić spór również wskazuje na etymologiczną konotację z łacińskim pierwowzorem. Ta leksykologiczna dygresja pojawiła się tutaj w związku ze spektaklem „Wadium”, którego premiera odbyła się 9 października na Dużej Scenie Kieleckiego Teatru Tańca. Scena zbiorowa. Fot. Kielecki Teatr Tańca Andrei Kamarou , białoruski tancerz i choreograf od kilku lat działający w Polsce, który stworzył choreografię i wyreżyserował ten spektakl, w przedpremierowych wypowiedziach przyznał się do inspiracji antyutopijną powieścią Aldousa Huxleya „Nowy wspaniały świat”, w której człowiek zostaje podporządkowany przydzielonej mu przez „stwórców” roli społecznej. Czyni to po części z przymusu, ale nade wszystko z potrzeby przynależności do grupy,...