Ćwierć wieku na scenie. Jubileusz Eweliny Gronowskiej
W piątek, 18 września 2026 roku na Nowej Scenie Teatru im. Stefana Żeromskiego w Kielcach rozpocznie się benefis Eweliny Gronowskiej związany z 25 – leciem pracy artystycznej aktorki. Wystąpi ona w autorskim monodramie „Bez nadzienia” nagrodzonym dwa lata temu na VIII Sopockich Konsekwencjach Teatralnych nagrodą „Mała Konsekwencja” za inteligentny dowcip, doskonały język i charyzmatyczną grę aktorską oraz spójną warstwę estetyczną i wizualną.
![]() |
| Ewelina Gronowska jako Smugoniowa w "Uciekła mi przepióreczka". Fot. Krzysztof Bieliński |
Tak naprawdę Ewelina Gronowska rozpoczęła pracę jako aktorka w 1995 roku, gdy wystąpiła w „Narkotykach” Witkacego w reżyserii Pawła Kamzy w legnickim Teatrze Dramatycznym (później Teatr im. Heleny Modrzejewskiej), gdzie pozostała do 2000 roku. W tym czasie ukończyła też Policealne Studium Aktorskie „L’Art” w Krakowie. Następnie przeniosła się do Olsztyna, gdzie kształciła się w Policealnym Studium Aktorskim przy tamtejszym Teatrze im. Jaracza, w którym wystąpiła m.in. w tytułowej roli w spektaklu „Sylwia” (reż. Ewa Marcinkówna).
W 2003 roku trafiła do Teatru im. Stefana Żeromskiego w Kielcach, z którym związana jest do dzisiaj, stanowiąc jeden z kilku filarów zespołu aktorskiego tej sceny. Debiutowała tu rolą Szeherezady w „Baśniach z księgi tysiąca i jednej nocy” (reż. Krzysztof Galos). Grała amantki, takie jak Klara w „Ślubach panieńskich, czyli Magnetyzmie serca” Fredry (reż. Bartłomiej Wyszomirski). Bawiła w komediach (np. Simone w „Łóżku pełnym cudzoziemców” Dave’a Freemana, reż. Jerzy Bończak, 2004). Sprawdzała się w rolach dramatycznych (m.in. Młoda kobieta w „Lawinie” Tuncera Cücenoglu, reż. Marijus Linas Zaikauskas, 2004; Macica w „Macicy” Marii Wojtyszko, reż. Piotr Szczerski, 2007). Zagrała nawet... Małego Księcia w inscenizacji kultowego utworu Antoine’a de Saint-Exupéry’ego (reż. Piotr Szczerski, 2009). W sumie około 80 ról.
Kolejne lata w Kielcach przyniosły aktorce wyzwania artystyczne spowodowane współpracę z młodym pokoleniem twórców, takich jak Jolanta Janiczak, Wiktor Rubin (była Lizawietą Woroncewą w ich „Carycy Katarzynie”), Remigiusz Brzyk (Małgorzata w „1946”), Mikołaj Grabowski, Dan Jemmett, Łukasz Kos, Michał Kotański, Mateusz Pakuła, Radosław Rychcik, Piotr Sieklucki, Michał Siegoczyński, Maciej Podstawny, Una Thorleifsdottir.
Ewelina Gronowska gra w większości przedstawień realizowanych w jej macierzystym teatrze. W bieżącym repertuarze można ją zobaczyć jako Kosmalinę w „Skórze po dziadku”, Wydawczynię w „Koniu na rycerzu”, Albiny w „Potoku. Ćwiczeniach ze wspólnoty” (w spektaklu tym występuje też jej córka, Tola Ośka) czy jako Charlotte w „Księżycu nad Buffalo”.
![]() |
| Ewelina Gronowska w "Bez nadzienia". Fot. Wojciech Habdas |
Szersza publiczność mogła poznać Ewelinę Gronowską dzięki jej udziałowi w serialach „Klangor”, „Heweliusz”, „Dzielnica strachu”, „Kryminalni”, „Pierwsza miłość”, „Na Wspólnej”. Teatr Telewizji pokazał też przeniesione z Teatru Żeromskiego spektakle z jej udziałem: „Widnokrąg”, „Dzieje grzechu”, „Ale z naszymi umarłymi”.
Poza wspomnianą na początku nagrodą za monodram „Bez nadzienia” Gronowska zdobywała też inne nagrody i odznaczenia, takie jak Brązowy Medal Zasłużony Kulturze Gloria Artis (2025) oraz Dziką Różę Dziennikarzy (2024). Otrzymała także ten najważniejszy laur od kieleckiej widowni – Dziką Różę Publiczności.
Aktorstwo to nie jedyna pasja i aktywność Eweliny Gronowskiej. Niedawno ukończyła ona grafikę warsztatową na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach i rozpoczęła studia podyplomowe z arteterapii, by poprzez sztukę pomagać innym. Marzy również o stworzeniu własnego stand-upu. W jednym z „jubileuszowych” wywiadów aktorka stwierdziła, iż jej największym sukcesem jest to, że od 25 lat może robić to, co kocha. Dodajmy: i być kochaną przez widzów, z których wielu przychodzi do Żeromskiego „na Gronowską”.
* W artykule wykorzystałem informacje przekazane przez dr Paulinę Drozdowską, rzeczniczkę prasową i PR manager Teatru im. Żeromskiego w Kielcach


Komentarze
Prześlij komentarz