Posty

Nie tylko miłość w poezji Bożeny Gniazdowskiej

Obraz
 „ Góra Miłości” to tytuł czwartego tomiku wierszy Bożeny Gniazdowskiej, kobiety wielu talentów i zajętości. Poza tym, że para się tworzeniem poezji, to jeszcze recytuje, występuje w teatrze amatorskim, prezesuje Klubowi Literackiemu ASPEKT w Ostrowcu Świętokrzyskim i Ostrowieckiemu Stowarzyszeniu Środowisk Twórców Kultury Ziemi Świętokrzyskiej. Z Bożeną Gniazdowską (w środku) rozmawiali Wojciech Spychaj i Teresa Łucka. Fot. Krzysztof Krzak Na okładce, którym głównym elementem jest zdjęcie wykonane przez wnuczkę autorki, Kaję, widzimy Bożenę Gniazdowską zapatrzoną w Skałę Miłości w Mstowie na terenie Jury Krakowsko – Częstochowskiej. To nazwa tego obiektu geologicznego w lekko zmienionej formie posłużyło za tytuł całego wydawnictwa. - Góra miłości to taka metafora poetycka – powiedziała Gniazdowska podczas spotkania autorskiego promującego jej nowy tomik. - U kobiety dojrzałej to jest doświadczenie życiowe. Ja cały czas idę pod górę, cały czas mam drogę pd górkę, ale jeszcze na ni...

Wszystko na sprzedaż, nic do kupienia*

Obraz
Nie popisała się Telewizja Polska, chcąc uczcić Rok Andrzeja Wajdy, ogłoszony w związku z setnymi urodzinami i 10. rocznicą śmierci Mistrza. Jego filmy Jedynka pokazywała w godzinach późnowieczornych, podobnie było z programami traktującymi o jego życiu i dziele.  Daniel Olbrychski i Magdalena Cielecka. Fot. Waldemar Kompała A Teatr Telewizji zaproponował widzom swoisty remake, czy też reinterpretację jego obrazu „Wszystko na sprzedaż” z 1968 roku. Reinterpretację kompletnie nieudaną, niestety. Sam pomysł, na jaki wpadli scenarzyści i reżyserzy tego – bardziej filmu telewizyjnego niż spektaklu teatralnego – Agnieszka Jakimiak i Mateusz Atman , wydawał się bardzo ciekawy i oryginalny. I odważny, bowiem młodzi twórcy podjęli się zmierzenia swoich wizji z twórczością Andrzeja Wajdy. Dużo zaczerpnęli wprost z jego filmu: wojskowy kubek, futro Elżbiety, kożuch reżysera, karuzela nad brzegiem Wisły, konie… Podobnie jak Wajda w scenariuszu umieścili swoje alter ego ( Magdal...

Irgo wydobyta z niebytu *

Obraz
  O ile o Witoldzie Gombrowiczu wiemy stosunkowo dużo – ba, nawet o jego braciach dość często wspomina się w wielu publikacjach i wystąpieniach publicznych – o tyle jego jedyna siostra Irena, nie wiedzieć czemu, zbywana jest przemilczeniem. Znakomicie więc, że Wydawnictwo Znak wydało właśnie pierwszą biografię Ireny Gombrowiczówny pióra Aleksandry Gąsowskiej – „Starsza siostra”. Okładka książki. Fot. Wydawnictwo Zna k Autorka napisała tę książkę na podstawie swojej pracy doktorskiej obronionej na Uniwersytecie Warszawskim, zatytułowanej „Irena Gombrowicz – działalność publicystyczna i społeczna”. Książka pokazuje postać bohaterki w niezwykle szerokim spektrum jej życia i aktywności. Wielu aktywności, bowiem pięć lat starsza od autora „Kosmosu” siostra odbiegała od stereotypu panienki z ziemiańskiego dworku. Nie była egzaltowanym, rozkapryszonym, leniwym i hipochondrycznym dziewczęciem, córeczką bogatych rodziców. W dzieciństwie opiekowała się małym Witoldem, a potem u...

Historia kanadyjskiego Kopciuszka

Obraz
Najnowszą premierą (13 marca 2026 roku, w piątek), jaką jest spektakl „Błękitny zamek” według powieści Lucy Maud Montgomery, Kinga Dziułka – Łojek wraca z zespołem Amatorskiego Teatru Młodzieżowego OBibooK działającym w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Ostrowcu Świętokrzyskim do autorki, której „Ania z Zielonego Wzgórza” była jednym z pierwszych przedstawień zrealizowanych przez młodzież i jej opiekunkę. Scena zbiorowa. Fot. Miejska Biblioteka Publiczna w Ostrowcu Świętokrzyskim „ Błękitny zamek” to jedyna w dorobku twórczym Lucy M. Montgomery powieść dla dorosłych czytelników. Ukazała się równo 100 lat temu. Osią fabularną książki są losy 29 - letniej, Valancy Jane Stirling (gra ją niezwykle wiarygodnie Magdalena Głąb ). Mieszka ona wraz z despotyczną i nadopiekuńczą matką ( Emilia Woźny ) i ciotką Teklą ( Weronika Karbownicz a k ) jest przez nie wyśmiewana za nieśmiałość i staropanieństwo. Kobieta znajduje ukojenie w snuciu marzeń o Błękitnym Zamku w Hiszpanii, gdzie jest ado...

Kochaj i pozwól kochać! *

Obraz
Zza kulis Hollywood Teatr TeTaTeT w swoim najnowszym spektaklu zaprasza widzów do świata paryskiej mody. „A więc to miłość” Stephana Eckela to kolejna polska prapremiera tego kieleckiego teatru rozrywki. Spektakl wyreżyserował (podobnie jak „Awanturę w Hollywood”) grający też jedną z ról Mirosław Bieliński. Teresa Bielińska, Justyna Sieniawska, Kamil Błoch, Małgorzata Oracz, Mirosław Bieliński. Fot. Paweł Olszacki  W paryskim Domu Mody „Fontaine” króluje Florence Fontaine. Trzyma firmę twardą ręką, kieruje pracującymi w niej ludźmi i ich życiem według własnego projektu. Gwiazdą stworzonej przez nią firmy jest jej syn, Hermès, któremu zaplanowała nawet orientację seksualną: zawsze marzyła o synu geju, walczyła o prawa środowisk LGBT. I nagle okazuje się, że jej jedynak zakochuje się w… kobiecie! Świat Florence zaczyna się walić. Wszak nigdy w historii świata mody nie było topowego projektanta heteroseksualisty. Matka Hermèsa przystępuje więc do sabotowania jego związku ...

Wielobarwny "Uśmiech czarownicy" czyli malarski świat Anny Gębusi

Obraz
Biuro Wystaw Artystycznych i Centrum Rozwoju Lokalnego w Ostrowcu Świętokrzyskim zaprosili w czwartek, 5 marca 2026 roku do Międzypokoleniowej Przestrzeni Twórczej 4 WYMIAR na wernisaż wystawy „Uśmiech czarownicy” prezentującej prace plastyczne Anny Gębusi. Anna Gębusia (czwarta z prawej) z koleżankami z UTW. Fot. Krzysztof Krzak Anna Gębusia jest słuchaczką Uniwersytetu Trzeciego Wieku przy przy Akademii Nauk Stosowanych im. Józefa Gołuchowskiego, który wraz z Młodzieżową Radą Miasta Ostrowca Świętokrzyskiego jest partnerem BWA i CRL – u w projekcie 4 WYMIAR. Na UTW Anna Gębusia rozwija swoją artystyczną pasję w sekcji malarskiej prowadzonej przez znakomitego artystę malarza, Zbigniewa Sawaryna , który podjął się też (debiutancko) kuratorowania wystawie swojej podopiecznej. Gębusia jest też aktywnym uczestnikiem życia kulturalnego Ostrowca Świętokrzyskiego, regularnie bierze udział spotkaniach artystycznej grupy Bliżej Sztuki . Jej twórczość jest wyrazem wrażliwości, konsekwenc...

Ofiara skazana *

Obraz
Tragedia „Beatrix Cenci”, napisana przez Juliusza Słowackiego w 1840 roku, ukazała się dopiero w jego „Pismach pośmiertnych” ćwierć wieku później. Nigdy nie dorównała popularnością dramatom „Kordian” czy „Balladyna”, choć nie ustępuje im pod względem emocji i dramatyzmu. Przy tym nad wyraz mocno rezonuje ze współczesną rzeczywistością, czego dowodzi adaptacja sztuki dokonana i wyreżyserowana w Teatrze Polskiego Radia przez Aleksandrę Bielewicz. Monika Obara, Mirosław Zbrojewicz, Jowita Kropiewnicka i Andrzej Szeremeta. Fot. Cezary Piwowarski Opowieść o tytułowej bohaterce zaczerpnął Juliusz Słowacki prawdopodobnie z „Kronik włoskich”, gdzie opisano autentyczną historię XVI-wiecznej arystokratki, która wraz z matką, a potem macochą i bratem przez lata doświadczała przemocy fizycznej, psychicznej i seksualnej ze strony ojca, Francesca. Miarka się przebrała po najbardziej dramatycznym wydarzeniu dokonanym przez ojca na córce, po którym macocha ofiary, Lucrezia ( Monika Obara )...

Z Alicją Wilson na słonecznej Malcie

Obraz
Osiedlowy Dom Społeczny „Malwa” w Ostrowcu Świętokrzyskim cyklicznie organizuje spotkania z ciekawymi ludźmi. Spotkania te dotyczą różnych dziedzin życia. Także turystyki. 26 lutego 2026 roku odbyło się kolejne z nich – z Alicją Wilson, anglistką, blogerką i podróżniczką. Alicja Wilson (z prawej) opowiada o Malcie. Fot. Krzysztof Krzak Alicja Wilson spotkała się z miłośnikami bliższych i dalszych podróży już po raz drugi. W poprzedniej swojej opowieści prezentowała najbardziej na północ Europy wysuniętą wyspę, jaką jest Islandia. Tym razem zabrała słuchaczy na południe, na Maltę. To „wyspa zalana słońcem”, jak podkreślono w tytule spotkania. I nie ma w tym przesady, bowiem na Malcie słońce świeci blisko 300 dni w roku. Pewnie z tego powodu wzrasta zainteresowanie wyspą jako miejscem turystycznych i wypoczynkowych wyjazdów. Dość wspomnieć, ze w ubiegłym roku kraj zamieszkały przez niecałe 600 tysięcy obywateli odwiedziło ponad 4 miliony przyjezdnych. Jak zaznaczyła Alicja Wilson ...

Świat malarstwa Marka Warelisa w ODS "Malwa" w Ostrowcu Świętokrzyskim

Obraz
W znakomitym cyklu prezentującym artystyczne dokonania nieprofesjonalnych twórców Osiedlowy Dom Społeczny „Malwa” w Ostrowcu Świętokrzyskim zaprosił 26 lutego na kolejną wystawę, tym razem malarstwa - głównie akrylowego -  Marka Warelisa. Fragment wystawy Marka Warelisa. Fot. Krzysztof Krzak Zamiłowanie do malowania pojawiło się w życiu Marka Warelisa już we wczesnym dzieciństwie. Jak wiele dzieci lubił malować farbkami, tyle że jego malunki to nie były zwykłe dziecięce bohomazy. Miały jakiś sens i świadczyły o wyjątkowych zdolnościach młodego chłopca. Dostrzegła to nauczycielka plastyki, która zasugerowała, iż właściwym byłoby posłanie Marka do szkoły plastycznej. Tyle że region, z którego pochodzi Warelis to przede wszystkim huta, dająca pewne zatrudnienie, godziwe zarobki i warunki dla funkcjonowania rodziny. A więc Marek Warelis poszedł do technikum hutniczo – mechanicznego, a potem – wiadomo – do huty. Kiedy otrzymał mieszkanie, zobaczył, że jego ściany są przerażająco pus...

Wyjście z cienia niepamięci *

Obraz
Kazimierz Górski i Ernest Wilimowski to wybitne postaci polskiego świata sportu, a konkretniej piłki nożnej, choć każda w innym zakresie. Pierwszy stał się legendą już za życia – był nazywany trenerem wszech czasów lub trenerem tysiąclecia; drugi przez komunistyczne władze Polski został skazany na bycie „białą plamą” jako zdrajca ojczyzny. Nikt wówczas nie wnikał w motywacje jego zachowań ani nie starał się zrozumieć sytuacji, które je wywoływały. Dobrze się więc stało, że po blisko trzech dekadach od śmierci legendarny Ezi doczekał się swoistej ekspiacji dzięki sztuce Roberta Talarczyka , której premiera miała miejsce w Teatrze Telewizji w reżyserii Janusza Zaorski ego.   Zbigniew Zamachowski i Andrzej Chyra. Fot. Przemysław Jendroska Nikt bardziej nie był uprawniony do wyreżyserowania „Eziego” niż twórca kultowego „Piłkarskiego pokera”. Janusz Zaorski kocha piłkę nożną, zna się na niej i rozumie ludzi futbolu. Jak zapewne każdego reżysera, interesują go nieoczywiste...

Taką to by na stos! *

Obraz
Czarownice od dawna są postaciami, które zaludniają - za sprawą wszelakich przekazów, opowieści, baśni - wnętrze dziecięcej wyobraźni. W czasach bardziej współczesnych do podtrzymywania żywotności tych postaci przyczyniają się twórcy filmów i powieści fantasy. Czasami w ofercie wydawniczej spotkać można pozycje stricte historyczne traktujące zagadnienie czarownic z naukowego punktu widzenia, jak na przykład książka profesora Jacka Wijaczki wydana przez Replikę „Polowanie na czarownice w Polsce w XVI – XVIII wieku”. Okładkę projektował Mikołaj Piotrowicz. Fot. Wydawnictwo Replika Jacek Wijaczka jest jednym z naj wybitniejszych znawców tematu i to nie dlatego, że pochodzi ze Świętokrzyskiego, gdzie znajduje się Łysa Góra, na której podług legendy czarownice urządzały swoje sabaty. To, mówiąc już poważnie, zasługa wyjątkowej dociekliwości badawczej tego profesora Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Dowodzi tego również rzeczona książka, w której autor polemizuje, a czasem wręcz...

Stulecie muzealnictwa w Ostrowcu Świętokrzyskim

Obraz
Bieżący rok to okres, w którym muzealnicy z Ostrowca Świętokrzyskiego obchodzą dostojny jubileusz stulecia działalności muzeum w tym mieście. Z tej okazji w niedzielę, 22 lutego 2026 roku odbyło się uroczyste otwarcie w Pałacu Wielopolskich jubileuszowej wystawy zatytułowanej „100*60*40”. Pałac Wielopolskich w Częstocicach. Fot. Krzysztof Krzak Tytułowe cyfry oznaczają najbardziej istotne momenty w historii ostrowieckiego muzealnictwa. W 1926 roku, dzięki zaangażowaniu działaczy Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego otwarto pierwsze w mieście muzeum. Bezpośrednim impulsem do jego powołania było odkrycie w pobliżu Ostrowca pradziejowych kopalń krzemienia pasiastego. Placówką kierował wówczas Mieczysław Radwan , a kustoszem była Maria Żakowska . Działalność muzeum przerwał wybuch II wojny światowej – placówkę zamknięto w październiku 1939 roku. Fragment ekspozycji. Fot. Krzysztof Krzak Reaktywacja ostrowieckiego muzeum nastąpiła w 1966 roku. Na jego siedzibę wybrano XIX – wieczny pałac...

Niezbyt udana podróż *

Obraz
  Coraz częściej opisy anonsujące konkretne przedsięwzięcie artystyczne – czy to teatralne, filmowe, czy telewizyjne – brzmią zdecydowanie ciekawiej niż samo dzieło, o którym traktują. Tak jest również w przypadku słuchowiska Teatru Polskiego Radia „Żeby się coś działo” Marty Szlasy – Rokickiej, która zaadaptowała tekst na potrzeby radia wspólnie z Adamem Wojtyszką, który całość wyreżyserował. Sara Lityńska, Justyna Kowalska, Krzysztof Szczepaniak, Olga Sarzyńska. Fot. Cezary Piwowarski Na stronie internetowej i facebookowym profilu Teatru Polskiego Radia czytamy następujący opis: „Żeby się coś działo” to podróż do wnętrza psychiki współczesnej kobiety, która próbuje odnaleźć się w chaotycznym świecie randek, romansów i nieuporządkowanego stylu życia. Ten mocno neurotyczny krajobraz niepozbawiony jest dowcipnych diagnoz społecznych i refleksji. Jak więc nie słuchać? Tym bardziej że słuchowisko ma jeszcze rozwinięcie tytułu: „czyli dramat o seksie, dopaminie i o tym, że...