Posty

Chwila przed odlotem *

Obraz
  Słuchowisko „Niebo nad lotniskiem” po raz pierwszy można było usłyszeć na żywo z udziałem publiczności w sopockim Teatrze Atelier w czerwcu, podczas jubileuszowego XXV Festiwalu „Dwa Teatry” w ramach cyklu „Fala czasu”. Nagraną wówczas audycję odtworzono właśnie w paśmie Teatru Polskiego Radia. Mirosław Haniszewski, Łukasz Lewandowski i Krzysztof Szczepaniak. Fot. Piotr Podlewski Fabułę słuchowiska umieścił Ryszard Wójtowicz (a właściwie skrywająca się pod tym męskim pseudonimem Daria Sobik ) w przestrzeni terminala lotniczego, na którym spotykają się trzej nieznani sobie mężczyźni, którzy oczekują na opóźniony samolot do Palermo. Każdy z nich ma inny cel podróży: pierwszy leci, by oświadczyć się ukochanej, drugi – chce odpocząć, gdyż nie był na urlopie od blisko 900 dni, a trzeciemu jest w zasadzie wszystko jedno, dokąd i po co leci, bo dla niego najważniejsze jest, by lecieć, być w ciągłym ruchu, „pomiędzy początkiem i końcem podróży”. Ich przypadkowe spotkanie przeradza się w...

Muzyka dawna nie tylko dla seniorów

Obraz
Miejska Biblioteka Publiczna w Ostrowcu Świętokrzyskim systematycznie rozszerza ofertę kulturalną dla swoich czytelników i nie tylko dla nich. W sobotni wieczór, 3 października 2026 roku, włączyła się w 13. edycję ogólnopolskiej akcji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Weekend Seniora z Kulturą”, która w tym roku odbywa się pod hasłem „Otwórz się na kulturę” i zaproponowała koncert muzyki dawnej. Koncert w MBP w Ostrowcu Świętokrzyskim. Fot. Krzysztof Krzak W tym wyjątkowym koncercie wystąpiły dwie formacje związane ze Szkołą Muzyczną I Stopnia im. Ignacego Krzyżanowskiego w Opatowie założoną 25 lat temu przez Zdzisława Staniszewskiego. Koncert rozpoczął Szkolny Zespół Muzyki Dawnej Ars Nova w składzie: Patrycja Jasiak, Aleksandra Maruszewska, Marcel Olszański, Anna Maruszewska, Zuzanna Pobrotyn, Dediu (Ludmiła Kachalo) i Zdzisław Staniszewski. Wykonali oni kompozycje powstałe w różnych krajach, głównie była to muzyka irlandzka lub utwory inspirowane muzyką celtycką. ...

Rewelacyjnie zagrany niby idiota *

Obraz
Parafrazując pamiętne słowa Joanny Szczepkowskiej, oznajmiam, co następuje: Proszę Państwa, od 26 września 2026 r. ucieleśnieniem dobrego wojaka Szwejka jest dla mnie Mirosław Bieliński, aktor, reżyser i współzałożyciel kieleckiego Teatru Rozrywki TeTaTeT. Mirosław Bieliński jako Józef Szwejk. Fot. DRUVA PHOTORAPHY/ W. Szymczak  Nie Rudolf Hrušínský  z czechosłowackich filmów, nie Edward Kiejzik z Polskiego Teatru Studio w Wilnie, nawet nie Roman Kłosowski ze spektakli w Teatrze Ludowym w Warszawie i w łódzkim Teatrze Powszechnym – tylko Mirosław Bieliński, który w rolę tytułowego bohatera powieści Jaroslava Haška wcielił się równo pięć lat temu. Wydaje się, że rola Szwejka jest dla tego aktora idealnie skrojona, zarówno pod względem fizycznym (niepokaźny wzrost), jak i charakterologicznym (wypisana na twarzy dobrotliwość). Zagranie jej, na dodatek w monodramie, jest karkołomnym i ryzykownym wyzwaniem dla nawet tak doświadczonego aktora, jak Mirosław Bieliński . W tym jednak ...

Zmarnowany potencjał *

Obraz
Nie ukrywam, że z ogromnym zainteresowaniem i głęboko skrywanym podziwem czytam teasery nowych spektakli, słuchowisk, wystaw. Najczęściej potem, po zapoznaniu się z opisywanym produktem, przeżywam rozczarowanie spowodowane kompletną nieprzystawalnością zapowiedzi do tego, co słyszę lub oglądam. Nie inaczej było w przypadku słuchowiska Teatru Polskiego Radia „Pierwszy piątek miesiąca” wyreżyserowanego na podstawie tekstu Marii Bruni przez Agatę Biziuk. Marcin Hycnar i Dominika Majewska. Fot. Krzysztof Świeżak Słuchowisko zapowiadano jako „ komediodramat o Polsce, która zachłysnęła się obietnicą wolności i o ludziach próbujących wywalczyć jej trochę dla siebie”. Miał być soczysty humor, krytyka lokalnych absurdów, dramaty ludzkie w realiach transformacji ustrojowej… Miał to być także traktat o potrzebie dzielenia się problemami z prowadzącą nocną audycję w Radiu Beskidy, co ma zastąpić spowiedź w konfesjonale (stąd pewnie tytuł odwołujący się do formy kultu Serca Pana Jezusa w Kościel...

Dzieci jak dorośli *

Obraz
Słuchowisko „Długa podróż dnia ku drzemce” Krysi Bednarek w reżyserii Darii Kopiec otworzyło nowy sezon w Teatrze Polskiego, sezon wyjątkowy, bo pierwszy pod nową dyrekcją Julii Mark. Premiera odbyła się 12 września na antenie radiowej Jedynki, a tydzień później zostało zaprezentowane na Teatralnej Scenie Trójki. Katarzyna Dąbrowska i Ewa Konstancja Bułhak. Fot. Cezary Piwowarski Już samo nazwisko autorki, która za tekst „O człowieku co wlazł do morza (i chyba nie wylezie)” otrzymała drugie wyróżnienie w I edycji konkursu dramaturgicznego Narracje Nieobecne ogłoszonego przez Redakcję Teatru Telewizji, zapowiadało, że będzie to nowatorska inauguracja sezonu. A jeśli dodać do tego skojarzenie tytułu ze sztuką amerykańskiego dramatopisarza Eugene'a O'Neilla „Zmierzch długiego dnia” (w oryginale: „Long Day's Journey into Night”), to oczekiwania słuchaczy były niemałe. Fabuła słuchowiska przenosi słuchaczy w świat przedszkola. Są oni świadkami codziennych, banalnych sy...

Kiedy starość spotka młodość *

Obraz
Brak kurtyny w Katolickim Domu Kultury w Sandomierzu pozwala widzowi na zapoznanie się ze scenografią zanim spektakl „Ucha igielnego” zrealizowanego na podstawie książki Wiesława Myśliwskiego przez Anetę Adamską – Szukałę w Teatrze Przedmieście w Rzeszowie zacznie się na dobre. Ta scenografia stworzona przez Macieja Szukałę nie jest bynajmniej rozbudowana, wręcz mocno ascetyczna, ale nadaje ona w dużym stopniu charakter i klimat całemu przedstawieniu. Scena zbiorowa. Fot. Sebastian Stankiewicz Cóż zatem widzimy na scenie? Z lewej strony niewielki stolik z maszyną do pisania, a w głębi dwie czarne zastawki, ustawione w ten sposób, że przywodzą skojarzenia z tytułowym uchem igielnym, tym silniejsze, że opisywany spektakl grany był w Sandomierzu ledwie kilkadziesiąt metrów w linii prostej od tytułowego miejsca z powieści Myśliwskiego, silnie związanego z miastem „ojca Mateusza”. Są jeszcze dwie drabiny na całą wysokość sceny. Z biegiem scenicznego czasu pojawi się jeszcze łóżko. Ta min...

W pułapce demokracji *

Obraz
  Małgorzata Bogajewska po roku od premiery „Wizyty starszej pani” zaproponowała widzom Teatru Telewizji kolejną sztukę mocno asocjującą z dramatem Friedricha Dürrenmatta, jaką jest „Wróg ludu” Henryka Ibsena. Scena zbiorowa. Fot. Aleksander Kalka/TVP I w „Wizycie…”, i we „Wrogu…” mamy do czynienia z małym miasteczkiem i jego społecznością, którą poza zwykłymi obywatelami stanowią miejscowe elity. Wśród nich decydujące zdanie i moc sprawczą mają ci, którzy dysponują władzą wynikającą z zajmowanego stanowiska i pieniędzmi. Bohaterem sztuki Ibsena jest Thomas Stockman, lekarz, który po przeprowadzeniu badań stwierdza, że pacjenci uzdrowiska, które stworzył, są podtruwani wodą z wadliwie zbudowanego przez władze miasteczka wodociągu. Na czele tej lokalnej władzy stoi burmistrz, prywatnie rodzony brat lekarza. Wszelkimi sposobami Burmistrz chce odwieść brata od jego zamiaru ujawnienia niebezpieczeństwa grożącego obywatelom i ich zdrowiu, bo to grozi odwróceniem się od miasteczka kuracj...

Tajemnica Manderley

Obraz
Powstała w 1938 roku bestsellerowa powieść brytyjskiej pisarki Daphne du Maurier „Rebecca” doczekała się kilku ekranizacji. Pierwszej już w dwa lata po wydaniu – Alfred Hitchcock nakręcił film z Laurencem Olivierem i Joan Fontaine, który to obraz został nagrodzony Oscarem. „Rebecca” trafiła też na deski sceniczne – w 1940 roku wystawiono ją w Londynie w adaptacji samej autorki. Teraz powieścią du Maurier zajął się Amatorski Młodzieżowy Teatr OBibooK, działający w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Ostrowcu Świętokrzyskim. Encyklopedia Teatru Polskiego nie odnotowuje realizacji tej sztuki na krajowych scenach, można więc uznać, że adaptacja Kingi Dziułki – Łojek w jej reżyserii jest polską prapremierą „Rebekki”. Fragment plakatu. Fot. Miejska Biblioteka Publiczna w Ostrowcu Świętokrzyskim Powieść ma narrację pierwszoosobową. Nieznana z imienia narratorka opisuje wydarzenia, które zaszły, gdy była młodą dziewczyną (w ostrowieckim spektaklu gra ją Agnieszka Suswał , szkoda tylko, że wypo...

Można było się nie spieszyć *

Obraz
Po pięciu latach od powstania spektakl „Za wolno” zrealizowany przez Jakuba Roszkowskiego według nagrodzonego w konkursie Stowarzyszenia ZAiKS tekstu Szymona Jachimka doczekał się oficjalnej premiery telewizyjnej w TVP Kultura. Scena zbiorowa. Fot. Wojciech Radwański/WFDiF Nie pierwszy to taki przypadek, jeśli chodzi o produkcje powstałe w ramach projektu Teatroteka Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych. Jednak w przypadku sztuki, w której mówi się o nienadążaniu za tempem, które narzuca współczesność, ta zwłoka nabiera dodatkowego, jakże przewrotnie wymownego i zabawnego znaczenia. Nie znaczy to, że praca Roszkowskiego nie była dotąd nigdzie prezentowana. Przeciwnie – w 2024 r. pokazano ją na Gdyńskim Festiwalu Filmowym w ramach jubileuszu WFDiF, rok później można ją było obejrzeć w warszawskim Centrum Kultury Filmowej im. Andrzeja Wajdy, a w roku następnym odbył się pokaz w ramach cyklu „Wytwórnia Otwarta”. Wcześniej jednak, bo w 2023 r., autor zdjęć do „Za wolno”, Adam Palent...

Ćwierć wieku na scenie. Jubileusz Eweliny Gronowskiej

Obraz
W piątek, 18 września 2026 roku na Nowej Scenie Teatru im. Stefana Żeromskiego w Kielcach rozpocznie się benefis Eweliny Gronowskiej związany z 25 – leciem pracy artystycznej aktorki. Wystąpi ona w autorskim monodramie „Bez nadzienia” nagrodzonym dwa lata temu na VIII Sopockich Konsekwencjach Teatralnych nagrodą „Mała Konsekwencja” za inteligentny dowcip, doskonały język i charyzmatyczną grę aktorską oraz spójną warstwę estetyczną i wizualną. Ewelina Gronowska jako Smugoniowa w "Uciekła mi przepióreczka". Fot. Krzysztof Bieliński Tak naprawdę Ewelina Gronowska rozpoczęła pracę jako aktorka w 1995 roku, gdy wystąpiła w „Narkotykach” Witkacego w reżyserii Pawła Kamzy w legnickim Teatrze Dramatycznym (później Teatr im. Heleny Modrzejewskiej), gdzie pozostała do 2000 roku. W tym czasie ukończyła też Policealne Studium Aktorskie „L’Art” w Krakowie. Następnie przeniosła się do Olsztyna, gdzie kształciła się w Policealnym Studium Aktorskim przy tamtejszym Teatrze im. Jaracz...

Piewczyni mgieł porannych, Helena Połetek z nowym tomikiem wierszy

Obraz
Jesienne długie wieczory i nostalgia sprzyjają jak rzadko które czytaniu utworów poetyckich, dlatego też tomik poezji „Pod jesiennym niebem” wydaje się – już choćby tylko z powodu tytułu – idealną lekturą na nadchodzący okres. Autorką utworów zawartych w nim jest Helena Połetek, poetka i prozaiczka związana z ostrowieckim środowiskiem literackim. Bożena Gniazdowska i Helena Połetek. Fot. Krzysztof Krzak „Pod jesiennym niebem” jest już piątym tomikiem wierszy tej wyjątkowo płodnej twórczyni. Poprzednie nosiły tytuły: „Żurawie powrócą”, „Skrawki szczęścia”, „Zatańczyć w deszczu” i „Na odległość myśli”, w którym poza wierszami znajdują się też utwory prozatorskie. Promocja najnowszego odbyła się 16 września 2026 roku w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Ostrowcu Świętokrzyskim. Spotkanie poprowadziła Bożena Gniazdowska , prezes klubu Literackiego „Aspekt”, do którego Helena Połetek należy od 2013 roku. W tym czasie jej twórczość zdobyła uznanie jurorów kilka wyróżnień i nagród w k...

40-latek pół wieku później *

Obraz
  Jednego, czego nie można z całą pewnością odmówić twórcom spektaklu Teatru Telewizji „Być jak czterdziestolatek”, to marketingowa pomysłowość. Odwołanie się już w tytule do kultowego serialu Jerzego Gruzy sprzed pół wieku musiało przyciągnąć przed ekrany określoną grupę widzów, może nawet tych, którzy nie mają w zwyczaju oglądać poniedziałkowych prezentacji na największej scenie świata. Marika Zielińska i Mateusz Znaniecki. Fot. Julia Dacka/TVP Tych asocjacji z serialem „40-latek” jest tu jeszcze przynajmniej kilka: główny bohater grany przez Mateusza Znanieckiego nosi – jak Karwowski – imię Stefan i jak on mieszka w Warszawie; na ekranie można zobaczyć fragment filmu i rozmowy z reżyserem Jerzym Gruzą, w roli ojca Stefana występuje Krzysztof Materna, który w serialu zagrał epizod w odcinku 19, są słynne „Łuki Karwowskiego”, pobrzmiewa też piosenka i motyw muzyczny z serialu… Ale przedstawienie, do którego scenariusz napisali Marta Bacewicz i Damian Kocur , który również spektak...

Miasto Łódź jak ziemia obiecana *

Obraz
  W ubiegłym roku minęło pół wieku od premiery „Ziemi obiecanej” Andrzeja Wajdy, filmu powszechnie uznawanego za jedno z największych osiągnięć kinematografii polskiej. Fot. Radio 357 Tytuł był nominowany do Oscara za najlepszy obraz nieanglojęzyczny (przegrał z radziecko- japońskim dziełem Akiry Kurosawy „Dersu Uzała”). Kulisom powstawania „Ziemi obiecanej” jest poświęcone czteroczęściowe słuchowisko Krzysztofa Tubilewicza „Pewnego razu… w Łodzi”, które zdobyło jurorskie wyróżnienie Anny Wieczur w konkursie na najlepsze słuchowisko Fundacji Fonorama. Pierwsza część słuchowiska zatytułowana „Tu i teraz” przedstawia genezę realizacji filmu. Mówi o tym, jak Andrzej Wajda pogrążony w kryzysie po „Weselu” według dramatu Wyspiańskiego nosi się z zamiarem porzucenia twórczości reżyserskiej. I niewykluczone, że istotnie by to zrobił, gdyby nie Andrzej Żuławski, który podsunął mu książkę Władysława Reymonta, której akcja rozgrywa się w Łodzi, mieście, gdzie Wajda ukończył reżyserię w słynn...