Posty

Ostrowiecka Blanka Lipińska? Spotkanie z Dagmarą Kalinko i jej książką "Marcowy drink"

Obraz
Miejska Biblioteka Publiczna w Ostrowcu Świętokrzyskim zaprosiła 31 lipca 2026 roku na spotkanie z początkującą pisarką pochodzącą z tego miasta Dagmarą Kalinko. W ubiegłym roku Wydawnictwo Inaanna opublikowało w formie e-booka jej powieść „Poza kadrem”, a w lipcu tego roku ukazała się wydana własnym sumptem autorki jej autorska wersja pod tytułem „Marcowy drink”. Dyrektor MBP, Paweł Górniak, Daniel Mordon i Dagmara Kalinko. Fot. Krzysztof Krzak W obydwu książkach występują ci sami bohaterowie: Sara Berezowski,  fotografka z bogatym doświadczeniem i renomą na rynku  i Patryk Raizner,   właściciel sieci siłowni. W opisie na portalu „Lubimy czytać” znajdują się m.in. takie informacje na ich temat: Sara Berezowski jest perfekcjonistką, artystką, samotną matką. Jej codzienność to surowe światło studyjne, idealne kadry i chłodny profesjonalizm. Ucieczka w kontrolę pozwala jej nie dopuścić nikogo zbyt blisko – ani do serca, ani do życia. A jeśli coś, a raczej ktoś, zniszczy t...

Jan Holoubek - nie tylko syn Gustawa

Obraz
  Książkowy wywiad Cezarego Łazarewicza z Janem Holoubkiem – „Między światłem a cieniem” w niebudzący wątpliwości sposób nawiązuje tytułem do znakomitego filmu syna Magdaleny Zawadzkiej i Gustawa Holoubka „Światło i cień”, uważanego za debiut późniejszego twórcy takich filmów, jak „25 lat niewinności”, „Doppelgänger. Sobowtór” i seriali „Rojst”, „Wielka woda”, „Heweliusz”. Okładkę zaprojektowała Joanna Kosk-Florczak. Fot. Wydawnictwo Agora Film ten, poza kilkoma nagrodami dla autora, stanowi swoiste pożegnanie młodego reżysera z ojcem, wielkim aktorem, wówczas już schorowanym. To także rozmowa z doświadczonym człowiekiem na tematy fundamentalne, takie jak miłość, życie i śmierć. Równie ciekawa jest geneza „Światła i cienia” znaczona między innymi zmianą reżysera i rozmówcy Gustawa Holoubka. To istotna część wywiadu – rzeki przeprowadzonego przez Cezarego Łazarewicza („Żeby nie było śladów”, „Nic osobistego. Sprawa Janusza Walusia”), a opublikowanego przez Wydawnictwo Agora. Powiedz...

Wespół w zespół, czyli dwie uczelnie, dwie miniatury *

Obraz
Scena Teatralna Trójki należy do grona tych nielicznych teatrów, które grają podczas wakacji. Premiera zaprezentowana 11 lipca 2026 r. miała szczególnie nietypowy charakter. Nagranie miniatur. Fot. Robert Jarosz Oto bowiem siły twórcze połączyły białostockie filie warszawskich uczelni: Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina (Wydział Reżyserii Dźwięku) i Akademii Teatralnej (Wydział Reżyserii i Wydział Aktorski), by stworzyć dwie autorskie miniatury teatralne, których autorkami są: Emma Kovacova i Magdalena Dąbrowska (studentki Roberta Jarosza ).  Obydwie zrealizowała Anita Palimąka (studentka Andrzeja Brzoski ), a wystąpili studenci – uczestnicy zajęć „Praca z mikrofonem” prowadzonych przez Łukasza Lewandowskiego . „Wielka wyprawa małych stworków” Tekst tej miniatury napisała i wyreżyserowała Emma Kovacova. Pomysł zaczerpnęła z zasłyszanej historii dziewięciogodzinnego lotu, podczas którego wszyscy pasażerowie zostali zarażeni. Stało się to za sprawą tytułowych małych stworkó...

Podwójne życie matki Polki *

Obraz
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska znana jest przede wszystkim ze swojej twórczości poetyckiej, dzięki której zyskała przydomki „polska Safona” i „poetka miłości”. Zdecydowanie mniej znana jest jej twórczość dramatopisarska. Paweł Krucz, Anna Cieślak, Adam Woronowicz i Dorota Bzdyla. Fot. Radio dla Ciebie Poza „Babą-Dziwo” praktycznie żadna z jej sztuk znacząco nie zagościła w repertuarze polskich teatrów. Tymczasem Polskie Radio dla Ciebie sięgnęło po jej dramat, powstały prawdopodobnie około 1939 r. (próżno szukać go w ogólnie dostępnych spisach dzieł autorki), który do tej pory nie doczekał się wystawienia. Mowa o „Gąsiornicy”, która prapremierowo zagościła na antenie RDC w grudniu ubiegłego roku. Adaptacji dzieła podjęła się Aleksandra Głogowska , która również słuchowisko wyreżyserowała. W tekście Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej można się doszukać pewnych analogii do „małżeńskich” utworów Aleksandra Fredry i Gabrieli Zapolskiej, takich jak choćby „Mąż i żona”, „Ich czworo” czy „Żabusi”, ...

In memoriam Marka Sikory *

Obraz
Jeszcze do końca lipca w Willi Polonia Buskiej Galerii Sztuki można oglądać wystawę „Marek Sikora w roli głównej” przypominającej sylwetkę tego zmarłego przedwcześnie aktora, reżysera i choreografa. Jest ona formą jego upamiętnienia w 30. rocznicę śmierci, która przypada na dzień 22 lipca. Fragment ekspozycji. Fot. Krzysztof Krzak Marek Sikora urodził się w 1959 roku w Busku – Zdroju, mieszkał w położonej niedaleko od tego miasta wsi Służów. Powszechną popularność i rozpoznawalność przyniosły mu dwie role, które zagrał jeszcze jako aktor dziecięcy. Pierwszą z nich był Jurek w filmie Stanisława Jędryki „Koniec wakacji” , drugą „Ariel” w serialu „Szaleństwo Majki Skowron” tego samego reżysera. W 1978 roku ukończył szkołę baletową, a cztery lata później wydział aktorski w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. Był też absolwentem wydziału reżyserii warszawskiej PWST. W latach 1991-95 związany był z Teatrem Powszechnym w Łodzi jako konsultant programowy,...

Koniec świata na gdyńskim Pekinie *

Obraz
W konkursowej szesnastce słuchowisk radiowych ocenianych przez jury tegorocznego Festiwalu Dwa Teatry w Sopocie można znaleźć przynajmniej trzy słuchowiska zasługujące w równym, jeśli nie większym, stopniu na Grand Prix niż nagrodzony „Potop” Salci Hałas w reżyserii Magdaleny Małeckiej-Wippich. Maria Maj i Anna Seniuk. Fot. Piotr Podlewski Jeśli ktoś nie czytał „Potopu” – jak chce wydawca – brawurowo napisanego prozą przez Salcię Hałas poematu przewlekłego o końcu świata, to śpieszę z informacją, że akcja tego utworu zaadaptowanego na słuchowisko i wyreżyserowanego przez Magdalenę Małecką-Wippich toczy się na gdyńskim osiedlu Pekin, przeznaczonym do rewitalizacji. Jakże inny to obraz tego miasta zrodzonego z marzeń i morza, w którym wedle publikowanych kilka lat temu badań żyją najszczęśliwsi Polacy. Tymczasem Pekin to takie rodzime fawele, pełne dobudówek, gołębników, zaniedbane przez włodarzy miasta (zapewne z powodu niejasnego statusu właścicielskiego), zalewane co rusz różnymi (ś)c...