Kazimierz Marii Kuncewiczowej przez aparat otworkowy Mirosława Radomskiego widziany
W odnowionej i unowocześnionej Bibliotece Akademickiej im. Rektora Tadeusza Grudniewskiego Akademii Nauk Stosowanych im. Józefa Gołuchowskiego w Ostrowcu Świętokrzyskim otwarto w piątek, 8 maja 2026 roku, wystawę fotografii Mirosława Radomskiego „Spacer z Marią”. W ten sposób zainaugurowano w tej placówce Tydzień Bibliotek i świętowano Dzień Bibliotek i Bibliotekarzy.
![]() |
| Mirosław Radomski i Barbara Bakalarz-Kowalska. Fot. Krzysztof Krzak |
Mirosław Radomski jest z wykształcenia i zawodu inżynierem elektrykiem. Ukończył studia na Politechnice Lubelskiej, a także studia podyplomowe m.in. Na Akademii Górniczo – Hutniczej w Krakowie. Jest też absolwentem wydziału grafiki komputerowej w promocji i reklamie w Wyższej Szkole Handlowej w Kielcach. Sztuką, a zwłaszcza fotografią, pasjonował się od najmłodszych lat. Zdjęcia zaczął wykonywać już jako nastolatek. Najczęściej były to portrety bliskich mu osób i krajobrazów. Stale rozwijał swój talent, a także śledził nowinki techniczne w tej dziedzinie sztuki (przejście z fotografii czarno – białej w kolorową, analogowej w cyfrową). W 2003 roku współtworzył w Miejskim Centrum Kultury w Ostrowcu Świętokrzyskim Fotoklub Galeria, skupiający pasjonatów fotografowania, którego od sześciu lat jest prezesem. Jego prace można zobaczyć na dorocznych wystawach prezentujących dorobek członków tego artystycznego klubu.
![]() |
| Mirosław Radomski, jego aparat i fotografie. Fot. Krzysztof Krzak |
Ale Mirosław Radomski jest także autorem licznych wystaw indywidualnych, m.in. „Rzeka”, „Boat”, „Windy Conquistadors”, „Subtilitas Lucis”, „My Pinhole Baltic Sea” i prac prezentowanych nie tylko w licznych galeriach krajowych, ale także w Ukrainie, Peru, Ekwadorze, Szkocji czy Argentynie. Jest też laureatów wielu nagród artystycznych. Od kilkunastu lat Mirosław Radomski kojarzony jest głównie z fotografią otworkową, czyli taką, która wykonywana jest za pomocą szczelnego pudełka z niewielkim otworkiem zastępującym obiektyw, a zdjęcia powstają na światłoczułym filmie włożonym do owego pudełka. - Jestem miłośnikiem matematyki i fizyki i to przesądza o moim widzeniu świata i życia – mówił Mirosław Radomski podczas wernisażu, tłumacząc swoją fascynację fotografią otworkową. - Interesuje mnie to, jak to światło sobie wpada do camera obscura i tworzy obraz. Sam obraz jest dla mnie tak naprawdę czymś wtórnym, ale jeżeli się daje zarejestrować jakiś, który ma jakieś walory estetyczne to super, a jeśli jeszcze ktoś chce to oglądać, to wtedy ta radość się potęguje.
![]() |
| Fragment cyklu "Spacer z Marią" Mirosława Radomskiego. Fot. Krzysztof Krzak |
Taką techniką wykonana jest również seria zdjęć tworzących „Spacer z Marią”. Tytułową Marią jest pisarka Maria Kuncewiczowa (m.in. „Cudzoziemka”; w jej rolę na zdjęciach wciela się żona fotografika, Urszula Radomska), a spacer został zorganizowany przez „Dom Kuncewiczów” – Oddział Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym. Bezpośrednią inspiracją dla twórców była też książka „Dwa księżyce”. Fotografie, które prapremierowo można było zobaczyć w kazimierskim Domu Marii i Jerzego Kuncewiczów w 2024 roku. Nie są one bynajmniej ilustracją biografii pisarki czy wydarzeń opisanych w „Dwóch księżycach”, a jedynie dość swobodne nawiązanie do opisanej w tym zbiorze opowiadań atmosfery urokliwego miasteczka, jakim jest niewątpliwie Kazimierz Dolny. Artysta przedstawia na fotografiach charakterystyczne miejsca w tym mieście: Rynek, Mały Rynek, Wisła, Wzgórze Trzech Krzyży, cmentarz...
![]() |
| Fragment cyklu "Spacer z Marią" Mirosława Radomskiego. Fot. Krzysztof Krzak |
- Te fotografie odkrywają przed nami to, co znamy, ale pokazuje to w troszeczkę innym świetle, odkrywa drugie znaczenie tego obrazu – mówiła otwierając ekspozycję Barbara Bakalarz – Kowalska, dyrektorka biblioteki ANSG i dodawała cytując legendarnego amerykańskiego fotografika Elliota Erwitta: „Aby fotografia była dobra musi mieć równowagę, formę i treść, ale żeby była bardzo dobra musi posiadać także niedającą się zdefiniować magię”. Te słowa bardzo współgrają z prezentowanymi na wystawie magicznymi zdjęciami Mirka Radomskiego.




Komentarze
Prześlij komentarz