Joanna Rawik i jej "Mały Książę"

Joanna Rawik znana jest przede wszystkim starszej publiczności. Spotkanie z nią, które odbyło się w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Ostrowcu Świętokrzyskim w ramach 23. Festiwalu Filmów-Spotkań NieZwykłych było znakomitą okazją do zaprezentowania szerszemu gremium sylwetki i dokonań tej wyjątkowej piosenkarki, aktorki i pisarki.

Maks Wieczorski w rozmowie z Joanną Rawik. Fot. Krzysztof Krzak

Joanna Rawik to pseudonim artystyczny urodzonej w Czerniowcach w Rumunii (obecnie: Ukraina) w rodzinie Wiktorii i Ludwika Szamotów artystki. Przyjęła go pod wpływem lektury „Łuku triumfalnego” Ericha Marii Remarque’a. Jako piosenkarka debiutowała w połowie lat 50. ubiegłego wieku w kabarecie dziennikarzy Kaczka. Uczyła się w Studium Teatralnym Ireny i Tadeusza Byrskich przy Teatrze im. Żeromskiego w Kielcach, występowała w Teatrze Ziemi Łódzkiej i w Teatrze Estrady Lubelskiej. Jako aktorka zaprezentowała się też w epizodycznej rólce w serialu „Strachy” i „Kryptonim Turyści”.

Joanna Rawik. Fot. Krzysztof Krzak

Największą popularność Joannie Rawik przyniosła piosenka „Romantyczność” na motywie poloneza As-dur Fryderyka Chopina. Występowała na krajowych i zagranicznych festiwalach piosenki. Nagrała cztery płyty. Napisała też kilka książek, w tym przynajmniej trzy poświęcone Edith Piaf i jedną o Wandzie Wiłkomirskiej. Obecnie prowadzi autorską audycję „Sztuka jest magią” w Radiu Wnet i „Piaf, czyli wróbel” poświęconą piosence francuskiej na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia.

Ostatnim dokonaniem Joanny Rawik jest nowe tłumaczenie „Małego Księcia” Antoine’a de Saint-Exupéry (Rawik zaleca nieodmienianie francuskich nazwisk). Bezpośrednią przyczyną dla której to zrobiła był fakt, iż zamierzała wspólnie z partnerem Witusiem, z którym 92 – letnia artystka zamierza w niedalekiej przyszłości zalegalizować związek zrealizować na podstawie znanej dotychczas wersji zrealizować audiobook. Gdy formalności ze spadkobiercami praw do tłumaczenia przeciągały się w czasie, zachęcona przez partnera sama zajęła się przekładem. Dokonała go w ciągu zaledwie dziesięciu dni, tylko dwa razy zaglądając do słownika. Joanna Rawik we wprowadzeniu nazwała „Małego Księcia” traktatem filozoficznym. Rysunki do tego przekładu wykonała Małgorzata Pomorska.

Okładka "Małego Księcia". Fot. Krzysztof Krzak

Podczas spotkania zatytułowanego „Mały Książę i inni” prowadzonego przez zaprzyjaźnionego z artystką Maksa Wieczorskiego Joanna Rawik wspominała dzieciństwo spędzone w domu inteligenckim (ojciec był zoologiem), w którym pracowała ukraińska służba, gdzie znajdowała się imponująca biblioteka, z której ona jako mała dziewczynka wybierała do czytania pozycje nie zawsze przeznaczone dla dzieci. Pasja czytania została jej zresztą do dzisiaj, niektóre książki, jak „Czarodziejska góra” Manna czyta po wielokroć. Wspominała swoją karierę piosenkarską, podczas której była nazywana „lubelską Edith Piaf”, a także „nadwiślańską Juliette Greco”. W opowieści pojawił się także wątek jej związku z Ignacym Gogolewskim. Po zakończeniu spotkania, podczas którego artystka imponowała piękną polszczyzną i wspaniałą pamięcią Joanna Rawik długo jeszcze rozmawiała z przybyłymi na spotkanie słuchaczami i podpisywała swoje książki – oprócz „Małego Księcia” także „Po co nam to było” i „Muzyka życia”.

Komentarze