Józef Czechowicz śpiewany *
Józef Czechowicz jest tym dla lublinian i Lublina czym Julian Tuwim dla łodzian i Łodzi. Znam kilka osób stamtąd pochodzących, których nie podejrzewałbym o zainteresowanie poezją, a jednak na półkach z książkami znajdują się u nich tomiki wierszy tego poety. Czechowicz ma w mieście plac swojego imienia, pomnik, muzeum, a od końcówki 2024 roku w miejscowym Teatrze im. Juliusza Osterwy grany jest spektakl zatytułowany „Czechowicz. 20 i 2”, a od kilku dni można kupić płytę z piosenkami pochodzącymi z tego przedstawienia lub odsłuchać ją na streamingowych platformach.
![]() |
| Okładka płyty. Fot. materiał Teatru im Osterwy w Lublinie |
Anonsowany jako tragikomiczny dramat muzyczny spektakl nie jest typową biografią tego najbardziej znanego lubelskiego poety, uczestnika wojny polsko – bolszewickiej w 1920 roku, jednej z pierwszych ofiar II wojny światowej (Czechowicz zginął 9 września 1939 roku podczas bombardowania Lublina przez niemieckie lotnictwo w zakładzie fryzjerskim przy Krakowskim Przedmieściu; miał wówczas 36 lat). Jego życiorys stanowi dla scenarzystów: Jarosława Cymermana i Marcina Wrońskiego jedynie punkt wyjścia do głębszej opowieści o człowieku targanym problemami różnymi dylematami egzystencjalnymi, żyjącym w poczuciu niespełnienia, antycypującym swoją śmierć – w wierszu „Żal” pisał: [ja] bombą trafiony w stallach.
![]() |
| Pomnik Józefa Czechowicza w Lublinie. Fot. Krzysztof Krzak |
Okazuje się, że pełne dramatyzmu teksty Czechowicza doskonale nadają się do muzycznej i wokalnej interpretacji. Na płycie płycie znajduje się dziewięć kompozycji Piotra Bańki, kompozytora i producenta muzycznego, który w tym przypadku jest również aranżerem i wykonawcą partii klawiszowych. W nagraniach wzięli też udział: Piotr Bogutyn, Adam Drath (gitary), Maciej Łacny (wiolonczela) i Andrzej Waszczuk (saksofon). Zestaw rozpoczyna piosenka „Mieć cuda”, potem jest „Jedyna”, „Autoportret” „Dawniej”, „Klinika lalek”, a zamyka „Inwokacja”, w którym padają słowa, które dały tytuł spektaklowi (Liczę 22 piętra/liczę 22 lata/jest nas dwudziestu dwóch). Śpiewają aktorzy ze spektaklu reżyserowanego przez Łukasza Witt – Michałowskiego: Wojciech Rusin (odtwórca roli Józefa i jego sobowtóra Henryka), Marta Ledwoń (Matka), Paweł Ferens (Brat), Artur Kocięcki (Ojciec), Beata Passini (Narzeczona), Oskar Rybaczek (podopieczny) i Nina Biel (Siostra) oraz Chór Osterwy. A śpiewają na bardzo przyzwoitym poziomie.
Kompozycje Bańki są utrzymane w stylistyce lat 80. i 90. ubiegłego wieku, słyszalne są w nich brzmienia synth - popowe, smooth i ambient. Walorem tych utworów są rytmiczne melodie, które łatwo wpadają w ucho i na długo zostają w pamięci słuchacza. To znakomity dowód na to, że niekoniecznie trzeba smęcić, by stworzyć właściwy klimat dla tzw. poezji śpiewanej i oddać przesłanie słów poety. Album dostępny jest na winylu i jako płyta CD.
* Recenzja powstała dla portalu "Teatr dla Wszystkich" i tam też została opublikowana 24.05.2025 r.


Komentarze
Prześlij komentarz