Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2025

Tym razem znów o Tymie *

Obraz
Tymomania zdaje się przybierać na intensywności. Niedawno ukazała się książka Katarzyny Stoparczyk Tym. Człowiek szczery na trzy litery , a teraz Wydawnictwo Znak wypuściło na rynek księgarski opowieść Tym. Wolałbym być psem autorstwa Ryszarda Abrahama. Okładkę zaprojektował Michał Jakubik. Fot. materiał promocyjny Oczywistym następstwem takiego skumulowania wydawnictw poświęconych jednej osobie jest to, że czytelnik, zapoznając się z obiema pozycjami, natknie się – doznając poznawczego déjà vu – na te same fakty i anegdoty, nie zawsze istotne dla próby zrozumienia charakteru i dorobku bohatera opowieści, jak choćby spotkanie Tyma z tzw. „czereśniakami” czy casus herbaty ekspresowej. Czasem nieco zmodyfikowane, ze zmienionymi – jak to bywa przy okazji wieloletniego przekazywania ich w formie mówionej – nazwiskami i szczegółami, jak w przypadku rozmowy Tyma z prof. Aleksandrem Michałowskim na temat wyrzucenia go ze szkoły teatralnej. Wypada tylko mieć nadzieję, że Stanisław...

Trochę żartem, więcej na serio *

Obraz
Zmarły w minionym roku Jerzy Stuhr był wybitnym, wręcz ikonicznym aktorem. Genialne kreacje tworzył na deskach scenicznych, nie mniej znakomite role zagrał w filmach. To właśnie one, a zwłaszcza te stworzone u Juliusza Machulskiego, utrwaliły jego wizerunek wesołka — wizerunek, który przylgnął do aktora w czasie, gdy prowadził telewizyjne „Spotkania z balladą”. Do tego właśnie oblicza artysty nawiązuje Ryszard Abraham w wydanej właśnie przez Emocje Plus Minus książce „Jerzy Stuhr show. Obrazki i anegdoty”. Okładkę zaprojektował Adam Gutkowski. Fot. Wydawnictwo Emocje Plus Minu s Ryszard Abraham jest autorem książeczek o takich postaciach teatru i filmu jak Zdzisław Maklakiewicz, Jan Himilsbach, Zofia Czerwińska czy Krystyna Feldman. Określenie „książeczki” nie ma tu pejoratywnego wydźwięku — odnosi się jedynie do ich objętości (można je przeczytać w kilka godzin), krótkich rozdziałów oraz anegdotycznej, lekkiej formy. Nie inaczej jest i w przypadku publikacji poświęconej...

Wieczór wspomnień ze Stanem Borysem w Dworze Amelii

Obraz
Jego znakiem rozpoznawczym jest piosenka „Jaskółka uwięziona” Janusza Kępskiego z tekstem Kazimierza Szemiotha. Ale Stan Borys (pseudonim artystyczny Stanisława Guzka) w ciągu kilkudziesięciu lat kariery wylansowała wiele innych hitów, by wspomnieć choćby „Annę”, „Spacer dziką plażą”, „To ziemia”, „Krzyczę przez sen” czy „Idę drogą nieznaną”. Wokalista 23 listopada 2025 roku był gościem Dworu Amelii Anny i Tadeusza Zarębskich w Rudzie Kościelnej. Spotkanie ze Stanem Borysem w Dworze Amelii. Fot. Krzysztof Krzak 84 – letni dziś artysta z widocznymi oznakami stanu po wylewie dzielił się z licznie przybyłą publicznością wspomnieniami swojej kariery muzycznej, choć nie tylko, bowiem działalność artystyczną rozpoczynał jako rekwizytor w Teatrze im. Siemaszkowej w Rzeszowie, gdzie również statystował w kilku spektaklach. Dopiero w 1965 roku rozpoczął współpracę z Tadeuszem Nalepą i jego zespołem Blackout. Po dwóch latach związał się z formacją Stan Borys i Bizony . To z tym zespołem za...

Życie z piętnem inności *

Obraz
O książce Elizy Kąckiej "Wczoraj byłaś zła na zielono " zrobiło się naprawdę głośno po przyznaniu jej Nagrody Literackiej „Nike” – zarówno w plebiscycie czytelników, jak i w głosowaniu jury. Wcześniej zainteresowanie tym zbiorem esejów wykazała Anna Augustynowicz, wystawiając na jego podstawie przedstawienie w stołecznym Teatrze Dramatycznym. Teraz Tomasz Cyz zrealizował słuchowisko dla Teatru Polskiego Radia. Magdalena Czerwińska i Weronika Humaj. Fot. Cezary Piwowarski   Wydawało się, że skondensowanie prawie 300-stronicowej książki do zaledwie półgodzinnej audycji jest zadaniem niemal niemożliwym, a w każdym razie – obarczonym ryzykiem wypaczenia jej zasadniczego przesłania. Okazuje się jednak, że obawy te są płonne. Być może dlatego, że adaptacji " Wczoraj byłaś zła na zielono" dokonali wspólnie Eliza Kącka i doświadczony reżyser Tomasz Cyz . Bohaterkami autobiograficznej opowieści są matka i córka: pani Eliza i Ruda. Kiedy ta druga pojawia się na ś...

Coś na kształt uwertury *

Obraz
Anonsowana przez wydawnictwo jako pierwsza biografia Stanisława Tyma książka "Tym. Człowiek szczery na trzy litery" Katarzyny Stoparczyk stanowi jedynie preludium do pełnej opowieści o życiu tego znakomitego satyryka, scenarzysty, aktora i felietonisty. Preludium przygotowane jakby nieco w pośpiechu — być może z myślą o upamiętnieniu artysty w związku z pierwszą rocznicą jego śmierci (6 grudnia), a może w metafizycznym przeczuciu tego, co miało niebawem nadejść… Tragiczne wydarzenia z 5 września bieżącego roku nadały publikacji Wydawnictwa Otwartego nowy, bolesny kontekst. Okładkę zaprojektowała Małgorzata Drabina. Fot. Wydawnictwo Otwarte Początek opowieści o Stanisławie Tymie zarysowany jest klasycznie, jak w wielu biografiach: przedwczesne narodziny w Małkini, choć rodzina pochodziła z Warszawy; zaraz potem wybuch wojny, ukrywanie się w piwnicy, powstanie warszawskie, obóz przejściowy w Pruszkowie, następnie rok w Częstochowie, gdzie jako siedmiolatek Tym zaczy...

Idee Osterwy ciągle aktualne *

Obraz
Daniel Salman, nawiązując do tradycji Reduty Juliusza Osterwy – patrona lubelskiego teatru, którego członkiem jest od momentu ukończenia Wydziału Aktorskiego Akademii Teatralnej w Warszawie – realizuje objazd ze swoim najnowszym monodramem, odwiedzając różne ośrodki kulturalne w Polsce i poza jej granicami. Tylko w ostatnim miesiącu z " Marzycielem" wystąpił w Tarnowie, Sopocie, Bełżycach, Wilnie (tu spektakl odbył się w Teatrze Starym, dawniej na Pohulance, gdzie przez pewien czas stacjonowała Reduta Osterwy) oraz w Łodzi, gdzie zdobył I nagrodę VIII Festiwalu Jednego Aktora MonoFest. Monodram Marcina Bartnikowskiego w reżyserii Łukasza Lewandowskiego został także pokazany w Ostrowcu Świętokrzyskim.   Daniel Salman w "Marzycielu". Fot. Krzysztof Krzak Bohaterem monodramu jest Juliusz Osterwa – aktor, reżyser i reformator teatru, artysta o wyrazistej wizji sztuki, który mimo wszelkich przeciwności losu stara się spełnić swoje marzenia. Największym z ni...

Niezwykłe "Dary losu" Państwa Olbrychskich

Obraz
Daniela Olbrychskiego, znakomitego aktora teatralnego i filmowego, występującego nie tylko w polskich produkcjach, miałem okazję dwukrotnie spotkać w Kazimierzu Dolnym podczas Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi. Zero gwiazdorstwa, szacunek dla publiczności, cierpliwość dla łowców autografów (zupełnie inny niż zbesztana delikatnie przez filmowego Kmicica młoda wówczas aktorka, która pogardliwie wypowiedziała się o tych, którzy czekali, by zdobyć podpis aktora). A przy tym świadomość swoich autentycznych osiągnięć artystycznych. Nie miałem natomiast dotychczas przyjemności zetknąć się z żadną z trzech żon Olbrychskiego, w tym z Krystyną Demską – Olbrychską, która wraz z mężem wydała właśnie książkę „Dary losu”. Okładkę zaprojektowała Joanna Kosk-Florczak. Fot. Wydawnictwo Agora Dla Daniela Olbrychskiego nie jest to debiut literacki – wcześniej napisał m.in. autobiograficzną książkę „Anioły wokół głowy” (1997) i „Wspominki o Włodzimierzu Wysockim” (1990). Tytuł książki, którą małżo...

Przepraszam, to jest napad *

Obraz
Teatr Polskiego Radia (TPR) zakończył prezentację tryptyku „Fala uczuć” , składającego się z jednoaktówek napisanych specjalnie dla TPR przez znakomitych współczesnych dramaturgów polskich, a zaprezentowanych na żywo na Scenie Kameralnej gdańskiego Teatru Wybrzeże podczas Festiwalu „Dwa Teatry – Sopot 2025” . Po „Wyborze” Artura Pałygi i „Każdy człowiek jest wymyślony” Małgorzaty Sikorskiej-Miszczuk wyemitowano sztukę Magdaleny Drab „Uprzejmie napadam” w reżyserii Julii Mark . Antoni Pawlicki i Agnieszka Więdłocha. Fot. Sebastian Gołos Dramat Magdaleny Drab, inspirowany prawdziwymi wydarzeniami, które miały miejsce w latach 90. XX wieku w Radomiu, odróżnia się od dwóch poprzednich utworów z cyklu charakterem i nastrojem. To komedia kryminalna lub – jak kto woli – czarna komedia. Mamy tu nocne włamanie do mieszkania, związanie kobiety, plądrowanie pomieszczenia w poszukiwaniu łupów i ich zabór. Jednak nie sensacyjna intryga wydaje się tutaj najistotniejsza. Kluczowe jest ...

Królowa Bona z ósmego piętra *

Obraz
Święto Zmarłych wydaje się właściwym terminem na premierę sztuki skłaniającej do zadumy nad sprawami istotnymi i smutnymi. Niekoniecznie o ludziach, którzy odeszli, lecz o tych, którzy są z nami – a jakby ich nie było. Tak jest w słuchowisku Darii Sobik "Nie jestem jakaś chora" , wyreżyserowanym przez Agatę Biziuk w Teatrze Polskiego Radia . Weronika Humaj, Dominik Mironiuk, Anna Mierzwa, Agata Biziuk i Daria Sobik. Fot. Piotr Podlewski Maria mieszka z rodziną na ósmym piętrze jednego z typowych bloków na polskim osiedlu. Nie jest to łatwa koegzystencja, ponieważ starsza pani uważa się za… królową Bonę. Każe się do siebie zwracać pełną tytulaturą: Bona Dei gratia regina Poloniae, magna dux Lithuaniae, Barique princeps Rossani . Jak prawdziwa monarchini wydaje dekrety – na przykład o ochronie kwiatów. Najbliższych: córkę i wnuczkę, traktuje jak dziewki służebne i uskarża się na ich niewłaściwe zachowanie. Podejmuje także próbę wyskoczenia przez balkon, ponieważ c...