Gilów dwóch i wiele innych postaci *
Komedia hiszpańskiego dramaturga żyjącego na przełomie XVI i XVII wieku, Tirsa de Moliny, „Zielony Gil” w tłumaczeniu Juliana Tuwima cieszył się ogromnym powodzeniem w polskich teatrach w latach 60. i 70. minionego wieku. W bieżącym stuleciu wystawiono go zaledwie dwukrotnie: w Bielsku – Białej i Zielonej Górze. Teraz sięgnął po niego Tadeusz Kabicz, świeżo po sukcesie telewizyjnego „Tartuffe’a” i wyreżyserował go w Teatrze Polskiego Radia. Podczas nagrania słuchowiska. Fot. Cezary Piwowarski/Polskie Radio Realizacja sztuki, której główną osią są perypetie typu qui pro quo - a takim jest „Zielny Gil” - w radiu, gdzie trudno pokazać odgrywające niebagatelną rolę przebieranki kobiety za mężczyznę jest zadaniem dość karkołomnym, a nawet ryzykownym. Bo przecież jest tak: Donia Diana poznaje na moście Anzures w Valladolid pięknego młodzieńca don Martina de Ortegę. Młodzi przypadają sobie do serca, a don Martin obiecuje dziewczynie, że ją poślubi. Tymczasem jego ojciec, don Andres jest prz...