Wielobarwny "Uśmiech czarownicy" czyli malarski świat Anny Gębusi
Biuro Wystaw Artystycznych i Centrum Rozwoju Lokalnego w Ostrowcu Świętokrzyskim zaprosili w czwartek, 5 marca 2026 roku do Międzypokoleniowej Przestrzeni Twórczej 4 WYMIAR na wernisaż wystawy „Uśmiech czarownicy” prezentującej prace plastyczne Anny Gębusi.
![]() |
| Anna Gębusia (czwarta z prawej) z koleżankami z UTW. Fot. Krzysztof Krzak |
Anna Gębusia jest słuchaczką Uniwersytetu Trzeciego Wieku przy przy Akademii Nauk Stosowanych im. Józefa Gołuchowskiego, który wraz z Młodzieżową Radą Miasta Ostrowca Świętokrzyskiego jest partnerem BWA i CRL – u w projekcie 4 WYMIAR. Na UTW Anna Gębusia rozwija swoją artystyczną pasję w sekcji malarskiej prowadzonej przez znakomitego artystę malarza, Zbigniewa Sawaryna, który podjął się też (debiutancko) kuratorowania wystawie swojej podopiecznej. Gębusia jest też aktywnym uczestnikiem życia kulturalnego Ostrowca Świętokrzyskiego, regularnie bierze udział spotkaniach artystycznej grupy Bliżej Sztuki. Jej twórczość jest wyrazem wrażliwości, konsekwencji i potrzeby nieustannego rozwoju, a prezentowana wystawa stanowi ważny moment na jej artystycznej drodze. - Ania jest osobą ciepłą i radosną i takie jest jej malarstwo – mówił podczas otwarcia wystawy Zbigniew Sawaryn. Nadmienił też, że Gębusia zajmuje się malarstwem na poważnie od 18 lat, od momentu, gdy zapisała się do UTW. Początkowo malowała charakterystyczne dla malarek w określonym wieku pejzaże, martwą naturę ze szczególnym uwzględnieniem kwiatów.
![]() |
| Otwarcie wystawy (od lewej): Zbigniew Sawaryn,Marcin Marzec (CRL), Anna Gębusia i Justyna Łada (BWA). Fot. Krzysztof Krzak |
- Kiedy przejąłem grupę malarską UTW po poprzedniej prowadzącej, Zofii Słapek, odciągałem panią Anię od bardzo fajnych, pięknych, wesołych, uśmiechniętych pejzaży, kwiatów i namawiałem ją, by otworzyła się na energie pozanazywalne, które z grubsza możemy nazwać abstrakcjami – mówił Sawaryn podczas wernisażu. Przyznał też, że Anna Gębura czerpie w swojej twórczości z doświadczeń uznanych mistrzów, takich jak Joan Miró, Wassily Kandinsky, z niektórymi twórcami polskiego informelu, ale – jak podkreślił – w tym wszystkim jest ona i jej energia.
![]() |
| Fragment wystawy prac Anny Gębusi. Fot. Krzysztof Krzak |
Ta nowa, abstrakcyjna stylistyka zdominowała ekspozycję „Uśmiech czarownicy” w 4 WYMIARZE. Te prace pokazują niezmierzoną wyobraźnię autorki i jej zamiłowanie, wręcz zafascynowanie kolorami: wyrazistymi, ostrymi, jasnymi. Jest też „kącik nostalgiczny” prezentujący prace Anny Gębusi pokazujące w realistyczny sposób miejsca w jej rodzinnym Ostrowcu Świętokrzyskim, które dziś już nie istnieją, bądź wyglądają zupełnie inaczej niż na jej obrazach. Wyjątkową atrakcją wernisażu była loteria fantowa, podczas której można było wygrać reprodukcje obrazów Anny Gębusi. Pierwszą wystawę 82 – letniej malarki uświetnił występ jej koleżanek z chóru Uniwersytetu Trzeciego Wieku, do którego też Anna Gębusia należy, bo – w myśl stwierdzenia Zbigniewa Sawaryna – to współczesne wcielenie kobiety renesansu



Komentarze
Prześlij komentarz