Z Alicją Wilson na słonecznej Malcie

Osiedlowy Dom Społeczny „Malwa” w Ostrowcu Świętokrzyskim cyklicznie organizuje spotkania z ciekawymi ludźmi. Spotkania te dotyczą różnych dziedzin życia. Także turystyki. 26 lutego 2026 roku odbyło się kolejne z nich – z Alicją Wilson, anglistką, blogerką i podróżniczką.

Alicja Wilson (z prawej) opowiada o Malcie. Fot. Krzysztof Krzak

Alicja Wilson spotkała się z miłośnikami bliższych i dalszych podróży już po raz drugi. W poprzedniej swojej opowieści prezentowała najbardziej na północ Europy wysuniętą wyspę, jaką jest Islandia. Tym razem zabrała słuchaczy na południe, na Maltę. To „wyspa zalana słońcem”, jak podkreślono w tytule spotkania. I nie ma w tym przesady, bowiem na Malcie słońce świeci blisko 300 dni w roku. Pewnie z tego powodu wzrasta zainteresowanie wyspą jako miejscem turystycznych i wypoczynkowych wyjazdów. Dość wspomnieć, ze w ubiegłym roku kraj zamieszkały przez niecałe 600 tysięcy obywateli odwiedziło ponad 4 miliony przyjezdnych. Jak zaznaczyła Alicja Wilson Polacy stanowią trzecią (po Anglikach i Włochach) grupę przyjeżdżających na Maltę turystów (w 2025 roku przyjechało tam prawie 400 tysięcy naszych rodaków).

Fot. Krzysztof Krzak

Trudno się dziwić temu zainteresowaniu, bowiem to niewielkie wyspiarskie państwo – miasto oferuje wiele atrakcji. Alicja Wilson, która Maltę odwiedza stosunkowo regularnie od kilkunastu lat, niezwykle interesująco opowiadała o historii Malty, która na przestrzeni wieków (cywilizacja zaczęła się tam rozwijać blisko 7 tysięcy lat temu, a znajdujące się tam megalityczne świątynie są starsze od egipskich piramid)przechodziła różne etapy rozwoju, przechodząc przez ręce Fenicjan, Rzymian, Arabów, Włochów, Zakonu Maltańskiego, Francuzów i Anglików. To znajduje swoje odbicie w języku, architekturze i kulturze Malty.

Ale nie tylko historia była przedmiotem opowieści Alicji Wilson – także dzień dzisiejszy tego wyspiarskiego kraju. Pomogły jej w tym bardzo liczne zdjęcia zabytków, klimatycznych miejsc, takich jak stolica La Valletta i Mdina wykonanych podczas poszczególnych pobytów, a prezentowane z pomocą córki Dominiki. Prelegentka zdradziła też wiele informacji, których trudno znaleźć w przewodnikach turystycznych. Można też było zobaczyć (ale i dotknąć) pamiątki charakterystyczne dla Malty i dwóch innych wysp, tworzących wraz z nią archipelag Wysp Maltańskich, czyli Gozo i Comino (tę ostatnią zamieszkują… 2 osoby).

Pamiątki z Malty. Fot. Krzysztof Krzak

Należy przypuszczać, że wielu słuchaczy barwnej opowieści Alicji Wilson zdecyduje się na odwiedzenie Malty, tym bardziej, że pod względem ekonomicznym jest ona dostępna dla średnio zamożnego Polaka.

Komentarze