Smutne życie Aktora *
W listopadzie bieżącego roku minie 20 lat od śmierci Marka Perepeczki — aktora teatralnego i filmowego, dyrektora Teatru im. Mickiewicza w Częstochowie. Trudno powiedzieć, czy książka Marka Szymańskiego powstała z myślą o tej okrągłej rocznicy. Z całą pewnością jednak należy stwierdzić, że dobrze się stało, iż powstała, bowiem ten artysta z pewnością na nią zasłużył.
![]() |
| Projekt okładki: Zuzanna Miśko. Fot. Wydawnictwo Rebis |
Dlaczego? Choćby dlatego, że kolejne pokolenia utożsamiają Marka Perepeczkę głównie z rolą Janosika w serialu i filmie Jerzego Passendorfera, postrzegają go przez pryzmat jego walorów fizycznych, tymczasem on zagrał przynajmniej kilka wartych odnotowania ról, które zostaną w historii polskiej kinematografii. I choć nie były to role wiodące, to nie były też niezauważalne. Marek Perepeczko stworzył na przykład poruszającą kreację Adama Nowowiejskiego w „Panu Wołodyjowskim” i serialu „Przygody małego rycerza”, porucznika Kolskiego w „Potem nastąpi cisza”, Aldka Piwko w „Wilczych echach”, „Malutkiego” w serialu „Kolumbowie”, Jaśka w „Weselu”, ojca głównej bohaterki w „Sarze” czy wreszcie komendanta Słoika w „13 posterunku”. Należał do ulubionych aktorów Andrzeja Wajdy, współpracował z Andrzejem Konicem (u którego zaczynał w Młodzieżowym Studiu Poetyckim), Krzysztofem Zanussim, Jerzym Hoffmanem, Maciejem Ślesickim.
Z teatrem u Perepeczki bywało różnie — być może dlatego, że, jak zauważył Jan Englert w książce "Samotność Janosika. Biografia Marka Perepeczki", teatr zwyczajnie go męczył. Przez kilka lat występował na scenie warszawskiego Teatru Klasycznego, a później Teatru Komedia. W ostatnich latach życia był dyrektorem Teatru im. Mickiewicza w Częstochowie, gdzie stworzył m.in. ciekawe kreacje Horodniczego w Rewizorze oraz Wernyhory w Weselu. Mimo to do końca życia czuł się aktorem niewykorzystanym i niespełnionym, co — w połączeniu z samotnością w życiu prywatnym — wywoływało w nim frustrację i objawy depresji.
Marek Szymański stara się w swojej interesującej książce ukazać przyczyny takiego stanu rzeczy. Oddaje głos osobom, które znały Perepeczkę, przyjaźniły się z nim i go rozumiały — są to m.in. Daniel Olbrychski, Stefan Friedmann, Jerzy Fedorowicz, Marek Mokrowiecki czy ks. Wiesław Słowik. Najbardziej celne okazują się wypowiedzi Magdaleny Zawadzkiej, która podkreśla cechy charakterologiczne aktora — uczciwość, delikatność, brak woli walki o role, wrażliwość — które, w połączeniu z jego warunkami fizycznymi, determinowały jego pozycję w świecie filmu i teatru.
Z przytaczanych przez Szymańskiego wypowiedzi wyłania się także wszechstronny obraz Marka Perepeczki jako człowieka. Poznajemy jego pasje i zainteresowania, które mogą niejednego czytelnika zaskoczyć, a także jego działalność quasi-opozycyjną oraz wysiłki na rzecz propagowania teatru wśród młodzieży. Autor nie unika tematów drażliwych i trudnych — takich jak małżeństwo aktora z Agnieszką Fitkau czy jego czteroletni pobyt w Australii.
Niezwykle ciekawa pod względem merytorycznym biografia Marka Perepeczki, uzupełniona spisem jego dokonań aktorskich, licznymi czarno-białymi fotografiami, wykazem źródeł i bibliografią, została bardzo starannie wydana przez Dom Wydawniczy Rebis. To książka z całą pewnością warta polecenia — i przeczytania.
Marek Szymański: „Samotność Janosika. Biografia Marka Perepeczki”
Dom Wydawniczy Rebis
Poznań 2025
Stron: 464
* Recenzja powstała dla portalu "Teatr dla Wszystkich" i tam została opublikowana 30.09.2025 r.

Komentarze
Prześlij komentarz