Mirosław Baka Honorowym Obywatelem Ostrowca Świętokrzyskiego *
![]() |
| Mirosław Baka (z prawej) odbiera statuetkę z rąk Prezydenta Miasta Artura Łakomca (z lewej). Fot. Klaudia Cybulska/Ktoś tu kręci |
Mirosław Baka jest rodowitym ostrowczaninem lub – jak wolą miejscowi - ostrowiakiem. W tym mieście przyszedł na świat prawie 62 lata temu. Tu pobierał nauki w Szkole Podstawowej nr 4, a następnie w II Liceum Ogólnokształcącym im. Joachima Chreptowicza. Po maturze dostał się do warszawskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, ale wkrótce skreślono go z listy studentów jako „nierokującego”. To też spowodowało odmowę przyjęcia go do krakowskiej PWST. Wtedy wrócił do rodzinnego miasta, gdzie – chcąc uniknąć służby wojskowej - kształcił się m.in. w miejscowym studium medycznym i pracował jako ratownik w pogotowiu ratunkowym. W kolejnym roku udało mu się zostać studentem Wydziału Aktorskiego zamiejscowego oddziału krakowskiej PWST we Wrocławiu. Zadebiutował w 1987 r. w „Balu w Operze” na deskach jeleniogórskiego Teatru im. C.K. Norwida, z którym związał się na jeden sezon, by rok później przenieść się wraz z żoną Joanną Kreft – Baką do Teatru Wybrzeże w Gdańsku, gdzie występuje do dziś. Stworzył tam wiele znakomitych kreacji, m.in. w „Biesach” (Iwan Szatow), „Ryszardzie III”, „Hamlecie” (role tytułowe), „Mewie”, „Czarownicach z Salem”, „Pieszo”, „Kto się boi Wirginii Woolf?”. Wiele z nich zostało nagrodzonych. Baka jest laureatem Nagrody im. Leona Schillera, Nagrodą im. Aleksandra Zelwerowicza, Statuetką Pegaza, Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze – Gloria Artis”, Grand Prix za rolę męską Willy’ego w "Śmierci komiwojażera" w reż. Radka Stępnia, w przedstawieniu Teatru Wybrzeże w Gdańsku na 60. Kaliskich Spotkaniach Teatralnych, a ostatnio nagrody "Złoty Anioł" za niepokorność twórczą na 23. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym "Tofifest. Kujawy i Pomorze" w Toruniu. Gościnnie Mirosław Baka gra też w warszawskich teatrach: Polonia („Seks dla opornych”, „Raj dla opornych”), Komedia („Ostry dyżur”), Syrena („Nie dorosłem. Piosenki Stanisława Staszewskiego”) i 6. Piętro („Edukując Ritę”). Oglądać go można było w kilkudziesięciu przedstawieniach Teatru Telewizji. Zajmuje się też piosenką literacko – aktorską, śpiewając utwory Jacka Kaczmarskiego i Włodzimierza Wysockiego.
Szerokiej widowni aktor znany jest głównie ze swoich wyrazistych ról w filmach i serialach. Największą rozpoznawalność i popularność, a także uznanie widzów i środowiska przyniosła mu rola Jacka Łazara w „Krótkim filmie o zabijaniu” Krzysztofa Kieślowskiego. Potem przyszły kreacje w takich obrazach, jak „Nad rzeką, której nie ma” Barańskiego, „Pierścionek z orłem w koronie”, „Wałęsa. Człowiek z nadziei” Wajdy, „Jack Strong”, „Psy 3. W imię zasad” Pasikowskiego, „Chłopi” Doroty Kobieli i Hugh Welchmana. Grał też w serialach: „Radio Romans”, „Pajęczyna”, „Fala zbrodni”, Belfer III”, „Chyłka. Zaginięcie”, „Profilerka”. Grał też w kilkunastu filmach zagranicznych.
Prezentacji osoby Mirosława Baki, jego dorobku artystycznego oraz jego związków z Ostrowcem Świętokrzyskim podczas sesji Rady Miasta, przyznającej mu tytuł Honorowego Obywatela Ostrowca Świętokrzyskiego dokonał Piotr Kiljański, przewodniczący Towarzystwa Absolwentów, Wychowanków i Przyjaciół Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego imienia Joachima Chreptowicza, wnioskodawcy nadania Mirosławowi Bace tego wyróżnienia. Symboliczną statuetkę wręczał Prezydent Miasta Ostrowca Świętokrzyskiego, Artur Łakomiec. - Tutaj, w Ostrowcu Świętokrzyskim wszystko się zaczęło – mówił wzruszony Mirosław Baka. - Dzieciństwo i dojrzewanie to czas kiedy kształtuje się nasz charakter, to czas, który definiuje nas na całe dorosłe życie. Tu są moje korzenie, a żadne drzewo nie wyrośnie wysoko bez solidnych korzeni.
Aktor wspominał też najbliższe osoby, które go wychowywały i kształtowały, a których dziś już nie ma. Podkreślał, że największym jego sukcesem jest trwałe małżeństwo i rodzina, w tym dwaj synowie.
W uroczystościach nadania tego prestiżowego tytułu brali udział przedstawiciele władz samorządowych, koledzy aktora z lat szkolnych, rodzina, znajomi i miłośnicy jego talentu.
* Relacja powstała dla portalu "Teatr dla Wszystkich" i tam została pierwotnie opublikowana

Komentarze
Prześlij komentarz