Mirosława Duda - poetka szczerego serca i posiadaczka wielu innych talentów
Promocja piątego w dorobku Mirosławy Dudy tomiku wierszy odbyła się 31 lipca 2025 roku w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Ostrowcu Świętokrzyskim. Nosi on tytuł „Kiedyś…”. Wcześniej ukazały się: „Gdzie jestem”, „Karuzela uczuć”, „Nuty wspomnień” i „Tęsknię”.
![]() |
| Mirosława Duda podczas promocji swojego tomiku poezji. Fot. Krzysztof Krzak |
Tworzenie poezji to nie jedyny talent Mirosławy Dudy. W przeszłości parała się również tańcem, śpiewem (była solistką zespołów Hermesi i Talizmany), kabaretem (grupa Skandal) i teatrem (za rolę tytułową matki w sztuce Jerzego Szaniawskiego i Natalii w „Oświadczynach” została nagrodzona na Ogólnopolskich Juwenaliach Uniwersytetów Trzeciego Wieku w Warszawie). Oprócz tego zajmuje się haftem artystycznym. Wykonała już około stu portretów, pejzaży, kwiatów. Niektóre z nich zdobiły wnętrze biblioteki podczas wieczoru promującego zbiorek „Kiedyś…”. Artystyczne aktywności były dla Mirosławy Dudy odskocznią od pracy w księgowości (przez długie lata była główną księgową PTTK w Ostrowcu Świętokrzyskim). Po przejściu na emeryturę związała się z sekcją literacką Uniwersytetu Trzeciego Wieku działającym przy Akademii Nauk Stosowanych im. Józefa Gołuchowskiego w Ostrowcu Świętokrzyskim i tutejszym Klubem Literackim „Aspekt”.
![]() |
| Mirosława Duda z prowadzącymi spotkanie i czytającymi jej wiersze. Fot. Krzysztof Krzak |
W najnowszym tomiku zmieściło się 57 wierszy i jedno opowiadanie: „Imieniny” wyróżnione swego czasu na wspomnianych wyżej Juwenaliach UTW. Poetka z nostalgią i tęsknotą pisze – zgodnie z tytułem – o czasach minionych, o okresie swojej młodości. - Nie czekam na wenę – mówiła Mirosława Duda podczas spotkania prowadzonego przez prezeskę Klubu Literackiego „Aspekt”, Bożenę Gniazdowską i jego członka, Wojciecha Spychaja, który nazwał swoja koleżankę „po piórze” poetką szczerego serca. - Dla mnie wszystko stanowi źródło inspiracji: jakiś kwiatuszek, listek, jakaś myśl, spostrzeżenie, sytuacja. Piszę o tym, co mi w duszy gra, co mi serce podpowiada. Nie wzoruję się na nikim, bo to mogłoby prowadzić do tego, że pisałabym jak ten ktoś, komu chciałabym dorównać. A tak najwyżej mnie mogą dorównywać – dodawała z uśmiechem.
![]() |
| Okładkę książki projektowała sama poetka. Fot. Krzysztof Krzak |
Wieczór z Mirosławą Dudą i jej twórczością nie mógł się odbyć bez prezentacji jej wierszy. Publiczność usłyszała takie utwory, jak „Tak bym chciała”, „Rodzinny dom”, „Taniec w deszczu”, „Warto”, „Walczę”, „Chwilo trwaj”, „Czymże jest?”, „Zostańcie jeszcze” i tytułowy „Kiedyś…” w interpretacji Anny Sokołowskiej z MBP oraz kolegów i koleżanek autorki z klubu literackiego (m.in. Heleny Połetek, Teresy Łuckiej, Sławomira Krawczyka, Elżbiety Martun, Grzegorza Gołębiowskiego) oraz samej poetki. Dwa wiersze dla dzieci ("Wizyta" i "Kotek Psotek") powiedziała wnuczka Dudy, Natalia. Przysłowiową wisienką na torcie była scenka kabaretowa „Alicja się odchudza”, którą bohaterka wieczoru zaprezentowała z koleżanką z UTW. Klimat wieczoru nakręcały nastrojowe piosenki Grzegorza Gołębiowskiego, nie tylko poety, ale równie uzdolnionego muzyka.
![]() |
| Kwiaty i gratulacje od Prezydenta Artura Łakomca i Starosty Agnieszki Rogalińskiej. Fot. Krzysztof Krzak |
Wiele ciepłych słów pod adresem Mirosławy Dudy skierowały władze powiatu, który współfinansował wydanie tomiku i i miasta w osobach starosty Agnieszki Rogalińskiej i Prezydenta Miasta, Artura Łakomca. Były też gratulacje od Matyldy Niewójt, prezeski ostrowieckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku.




Komentarze
Prześlij komentarz